Default-av

Na razie nie ma żadnych znajomych

Na razie nie ma żadnych aktualnych wydarzeń

Na razie nie należy do żadnych grup

wiki artysty

Estrada Nagrania


Fonoteka, fonoarchiwum, taśmoteka, płytoteka … nie trzeba chyba odwoływać się do źródłosłowów, by zrozumieć poszczególne terminy. Fonoteka, a więc zbiór wszystkich materiałów dźwiękowych bez względu na sposób zapisu (wałki woskowe, „druty” magnetofonowe, płyty, taśmy, kasety, itp.), fonoarchiwum – zbiór o charakterze archiwalnym, taśmoteka, płytoteka – zbiory zdeterminowane rodzajem zapisu. W Estradzie – jak wiemy – najczęściej spotykaną formą zapisu jest taśma magnetofonowa. Do niedawna szybkość jej przesuwu wynosiła 78 cm/s, obecnie – 39 cm/s, a w niektórych radiofoniach 19 ½ cm/s. Zdecydowana większość materiałów dźwiękowych zanotowana jest właśnie na taśmach, bez względu na ich pochodzenie. Bez sensu byłoby przecież wyciąganie edisonowskiego fonografu i odtwarzanie przed nowoczesnym mikrofonem woskowego wałka. Wcześniej czyni się to w laboratorium fonicznym, później nagranie kopiowane jest na współczesnej taśmie bądź płycie. Potem jest cięte i montowane na nowo. I na nowo. Tak właśnie powstają nagrania Estrady.



Fonoteka 1
Oddając Państwu do rąk pierwszy longplay z recitalem ballad i piosenek w wykonaniu zaproszonych przez nas artystów, mamy nadzieję, że podobnie jak pozostałe nasze wydawnictwa, sprawi on miłą niespodzianke wszystkim wielbicielom dobrej muzyki rozrywkowej. Prezentujemy tu nasz nowy repertuar, na który składają się ballady i piosenki napisane specjalnie dla nas przez znanych kompozytorów i autorów tekstów. Chociaż utwory te nie przypominają chwytliwych przebojów, zapewne większość z nich zyska sobie wielu zwolenników. Interesujaca melodyka, dobre teksty i ciekawa instrumentacja w połączeniu z doskonałym, pełnym uroku wykonaniem wokalnym - zapewniają płycie duże powodzenie. Artyści Estrady śpiewją te utwory inaczej niż przeboje sprzed lat, ale zachowują swoje charakterystyczne interpretacje, które doskonale podkreślają ich oryginalność i styl. Słuchając tej płyty możemy w pełni podziwiać dużą skalę możliwości interpretacyjno-wokalnych jak i stale rozwijający się ich kunszt piosenkarski. Na uwage zasługuje również bardzo dobry akompaniament zespołu instrumentalnego Ivo Vlassaka oraz Zizi Trepszo, którzy są również autorami opracowania muzycznego całej płyty.



Fonoteka 2
Od kilku lat Estrada Nagrania przy współpracy Centralnej Rady Związków Zawodowych organizuje specjalne koncerty poświęcone debiutantom. Instytucje, które biorą udział w wielkim poszukiwaniu młodych talentów (Rozgłośnie Polskiego Radia, CRZZ, Ministerstwo Kultury i Sztuki, ZAKR, Polskie Nagrania i inne) żywo interesują się przebiegiem całej akcji w czasie której przesłuchano już kilkuset kandydatów na nowe gwiazdy Estrady. Polskie Radio często prezentuje obszerne relacje z owych przesłuchań, tak więc i my postanowiliśmy przedstawić państwu najciekawsze według nas nagrania. Czego należy spodziewać się po tej płycie? Nasze drugie wydawnictwo nie ma znamion jednego stylu, nie chodziło nam o szufladkowanie poszczególnych wykonawców. Spróbowaliśmy połączyć najciekawsze, najbardziej wartościowe cechy i akcenty współczesnej muzyki rozrywkowej, stąd częsta sekcja smyczków potraktowana perkusyjnie, syntezator jako drugoplanowy instrument solowy, krótkie dźwięki gitary czy poetyckie teksty, śpiewane ekspresyjnie, a zarazem ulotnie. Większość nagrań pochodzi z taśm Polskiego Radia, część nigdy nie została opublikowana, inne stały się wielkimi przebojami. Zapraszamy państwa na wieczór pełen wrażeń.



Fonoteka 3
Kiedy kompozytor szybko staje u kresu fizycznych możliwości instrumentu, słuchacz zadaje sobie pytanie, czy nie należałoby raczej szukać nowych instrumentów, niż poddawać instrumenty klasyczne operacjom, dla których nie były stworzone. Takim nowym instrumentem jest taśma magnetofonowa, umożliwiająca nie tylko dowolne przekształcenie dowolnego dźwięku, ale również jego syntetyczne wytworzenie. Jednakże ten nowy świat muzyki nie przekroczył jeszcze stadium prób laboratoryjnych, dlatego też wykorzystaliśmy nasze studyjne magnetofony jedynie do montażu i rejestru nowej płyty długogrającej. Mamy lato. Ta pora roku zapewnia nam przede wszystkim nasłonecznienie, a więc duże ilości promieni ultrafioletowych, wysokie temperatury powietrza, ciepły, łagodny wiatr. Dni są długie, noce krótkie. Wilgotność powietrza mała w stosunku do każdej innej pory roku. Przy różnych okazjach wpadają nam w ucho fragmenty różnych utworów – wystarczy zresztą przez nieuwagę nie przekręcić raz gałki w odbiorniku radiowym – i oto jakaś fraza uderzyła nas swoim szczególnym urokiem. Poznajemy ją już kiedy spotykamy ją po raz drugi czy trzeci, dowiadujemy się kto jest autorem, a kiedy usłyszymy następnym razem, już tylko poprawiamy barwę i siłę głosu. Takich właśnie kryteriów użyliśmy podczas wyboru utworów na ten album. Jak zwykle wiele wspaniałych gwiazd i wiele wspaniałych piosenek. Kazimierz Czyż napisał o płycie krótko - „Wszystkie utwory łączy wirtuozeria, oszczędna, rozsądnie wyważona biegłość, która nie jest tylko efektownym pokazem, lecz służy celowi nadrzędnemu – zebraniu unikalnej muzyki rozrywkowej o niebanalnym nastroju.” Ale są też tacy, którzy twierdzą, że jest ona hitem sezonu. Więc lepiej może rozstańmy się z tą sporną sprawą i przejdźmy do kolejnego pytania naszych czytelników – pytania, na które odpowiedź specjalistów jest jednomyślna – czy będzie „Fonoteka 4”? Tak. Będzie, ale najpierw krótka rozmowa.



Fonoteka 4
Słuchając ostatnio wydawanych na rodzimym rynku płyt można poczuć nostalgię za epoką krążków 78-obrotowych, kiedy zespół dysponował zaledwie 3 minutami. Gdyby melodie brzmiały ciekawiej, aranżacje nowocześniej, teksty bardziej sensownie, a wykonawcy wykazywali większe umiejętności byłyby to płyty dobre. Niemniej nie można jeszcze mówić o kryzysie muzyki rozrywkowej, lecz o kryzysie form jej prezentacji. Od kilku lat nieprzewidywalnie rośnie również zainteresowanie archiwalnymi, historycznymi nagraniami. Pojawiają się całe serie, cykle reedycji nagrań ze starych płyt i rolek pianolowych. Dorobek Polskich Nagrań w tej dziedzinie jak na razie nie przedstawia się imponująco. Estrada postanowiła skupić się na przyszłości, a konkretnie - na teraźniejszości. W przypadku płyty, kiedy kontakt z wykonawcami bądź na żywo, bądź za pośrednictwem telewizji, nie wchodzi w rachubę, trzeba skoncentrować się wyłącznie na muzyce. Tak więc powstał kolejny longplay, który niewątpliwie wyróżnia się oryginalnością wśród ostatnio wydanych kompilacji. Słuchając tej płyty ma się okazję bliskiego kontaktu z prawdziwą sztuką, osadzoną głęboko w klasyce muzyki rozrywkowej, a zarazem zdecydowanie wyprzedzającą współczesność. Każda nuta jest niezbędna. Każde słowo to kolejny krok w poszukiwaniu ludzkich uczuć. Jeden dźwięk zawiera wszystkie, a wszystkie jeden. Utwory charakteryzują się znakomitym wykorzystaniem nowoczesnych technik nagraniowych, co szczególnie podkreśla znakomita jakość dźwięku o właściwych proporcjach dynamicznych i pełnym paśmie częstotliwości. Ivo Vlassak po raz kolejny udowadnia, że do wszystkiego można podchodzić z poczuciem jazzu, zaś używanie groteski i humoru jest oznaką wyższej kultury muzycznej. Zresztą jak często reżyser nagrania mówi nam „Dzień dobry” i „Do widzenia” na swojej płycie? I do tego jeszcze ten 16-śladowy magnetofon. Dziękujemy. Po entuzjastycznej recenzji tego longplaya, ponowne jego omawianie może wydawać się niejako wtórne, wszelako sądzimy, że można zweryfikować nasze stwierdzenia w świetle jeszcze jednej opinii: czy to aby na pewno jest fonoteka 4? Niech zadecydują słuchacze. My skupimy się na części piątej.



ZAPRASZAMY:
http://www.77cuts.com
  • Jeszcze nikt nie napisał o tym użytkowniku. Możesz być pierwszy.

powiązania: strony wiki

powiązania: wpisy

    

komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz