
Schizovirus 0 to druga płyta rzeszowskich supermanów, biegających po narkotycznych ulicach swego miasta w poszukiwaniu diabłów, czarodziejów oraz innych wykoślawionych smakoszy ludzkiego mięsa. W momencie wydania płyta zrobiła ogromne wrażenie na branży muzycznej i została określona jako jedna z najważniejszych polskich płyt rockowych lat '90. Niestety owo uznanie nie zbiegło się z zainteresowaniem szerokiej publiczności, co sprawiło, iż płyta przepadła. Teraz, wznowiona ostatnimi czasy przez niezależne Gusstaff Records, ma szansę na ponowne odkrycie przez fanów alternatywnego grania. A naprawdę warto! Także dziś muzyka Jesusów poraża swoim potężnym brzmieniem oraz - co najbardziej zaskakujące - …

Rozmowa przeprowadzona przed koncertem Wież Fabryk w ramach projektu "Słońce wschodzi na Wschodniej". Smutek ulicy Wschodniej dostrzegany jest już na pierwszy rzut oka. Przechadzając się chodnikiem dostrzegamy zniszczone kamienice, odrapane nie tylko z wierzchniej farby, ale nawet z tynku, spod którego widać stare, czerwone cegły. W wielu oknach brakuje firanek, niektóre straszą wybitymi szybami. Nie ma żadnej wątpliwości skąd wziął się negatywny stereotyp panujący na temat Wschodniej wśród łodzian. Co ciekawe, istnieją ludzie, którzy odnajdują w tym stanie rzeczy swoiste piękno. Wieże Fabryk to zespół, który podczas swoich koncertów prezentuje wizualizacje obrazujące zdjęcia zniszczonych …

Tribute to Dezerter. Bądźmy szczerzy: zasłużyli sobie. Rola jaką odegrał Dezerter dla rozwoju polskiego punk rocka jest nie do przecenienia. Radykalne, inteligentne teksty i bezkompromisowa, często wykraczająca poza punkowe ramy muzyka, czynią z Dezertera kapelę wyjątkową. W przypadku omawianej płyty możemy mieć jedynie obawy czy kompilacja tego typu nie jest jedynie odgórnym zamysłem wydawcy, który pragnie przede wszystkim zarobić na legendzie tej warszawskiej kapeli? Na szczęście cała akcja miała charakter oddolny; płytka została wydana w pięknym digipacku przez niezależnego Pasażera, a wśród wykonawców „kowerujących” Dezertera możemy znaleźć kapele stanowiące kwintesencję polskiego undergroundu. Ciężko pisać …

Sigur Ros - Von „Von” to po islandzku „nadzieja”; Zapewne wielu fanów miało nadzieję, że debiutancka płyta Sigur Ros ukaże się także w naszym kraju – jak widać ich wytrwałość została nagrodzona. Nie będę ukrywał, że pozyskanie tej płyty nawet kilka lat po jej wydaniu graniczyło niemalże z cudem i odbywało się drogą całkowicie nieoficjalną. Nie da się także zaprzeczyć, że owa niedostępność materiału potęgowała w pewnym stopniu niezwykłość i tajemniczość opisywanej płyty. Dziś, gdy „Von” wchodzi do powszechnej dystrybucji, możemy zmierzyć się ponownie z jej legendą i w sposób dokładny przypatrzeć się korzeniom islandzkiej …