Na razie nie ma żadnych aktualnych wydarzeń

wiki artysty

Zespół Evelyn powstał pod koniec 2002 roku w Zbąszynku (województwo lubuskie). Składał się wówczas z dwóch osób: Asteria (keyboard), Chorus (gitara). Po kilku tygodniach prób do zespołu dołączył Morgoth (gitara basowa). W czerwcu 2003 roku grupa zarejestrowała utwór "Cyklotymia", a już po paru miesiącach (lato 2003) zespół nagrał swoje pierwsze demo na którym znalazły się trzy utwory instrumentalne: "Cyklotymia", "Anestezja Uczuć", "Odrzucenie" - płyta nosi tytuł "Instrumental Demo". W grudniu 2003 roku do zespołu dołączył Kristof (wokal). Powstał materiał który zarejestrowany został wiosną 2004. Demo nosi tytuł "Schizophrenic Key" i zawiera cztery utwory: "Icarus", "Schizophrenic Key", "Trauma", "Mirror". Wiosną 2006 zespół zarejestrował kolejny materiał noszący tytuł "Assertivity", płyta składa się z sześciu utworów: "Shame", "About Legion", "Seasons", "Sickness Of Structures", "With Stars Polemic", "Journey". W pażdżierniku 2006 zespół rozstał się z dotychczasowym basistą. W grudniu 2006 od zespołu odszedł wokalista Kristof (wokal na płytach - Schizophrenic Key i Assertivity). Grupa zdecydowała wspomóc się programowanym basem. W styczniu 2007 do zespołu dołączyła Alexa (wokal). Rozpoczęto prace nad kolejnymi utworami. Wiosną 2008 zarejestrowany został materiał zatytułowany "Awareness of Death", płyta składa się z pięciu utworów: "In the Gears of the Time Machine", "Unreal Asylum", "Anaesthetic Spectrum", "Awareness of Death", "Mental Isolation". W marcu 2010 zespół zarejestrował singiel zatytułowany "Suicidal Melancholy". W marcu 2011 grupa wydała singiel "Catatonic Euphoria". Rozpoczęto prace nad kolejnymi utworami. W listopadzie 2011 nagrany został kolejny utwór - "Romantic Aboulia", wiosną 2012 zespół zakończył sesję nagraniową utworu "Schizophrenic Lullaby". W marcu 2012 światło dzienne ujrzał kolejny album, płyta zatytułowana jest "The Key to Understanding Suicides", składa się z utworów nagranych w okresie 2010 - 2012. W styczniu 2013 zarejestrowany został singiel "Black Tears" - Edge of Sanity cover. Rozpoczęto pracę nad nowym utworem. Luty 2014 to kolejny singiel - "Destroyed Beauty".

Skład:
Alexa - wokal
Asteria - syntezator
Chorus - gitary, programowanie perkusji & sample, gitara basowa - w studio

Dyskografia:
Destroyed Beauty (singiel, 2014)
Black Tears [Edge of Sanity cover] (single, 2013)
The Key to Understanding Suicides (full-length, 2012)
Catatonic Euphoria (singiel, 2011)
Suicidal Melancholy (singiel, 2010)
Awareness of Death (full-length, 2008)
Assertivity (full-length, 2006)
Schizophrenic Key (demo, 2004)
Instrumental Demo (demo, 2003)




Linki zewnętrzne

www.myspace.com/evelynmetalpl
pl.youtube.com/Evelynpoland
vampirefreaks.com/evelynpl
evelyn.muzzo.pl
webmuzyka.pl/Evelyn
www.bebo.com/Evelynmetalpl

kontakt z zespołem:asterian@wp.pl

--------------------------------------------------------------------------------------------------

Wywiad dla "Metal.net.pl", kwiecien 2005

Podróż w świat słów i dźwięków
2005-04-23
Autor: Wojtek Jaślanek
Zespół: Evelyn

"To mroczna i melancholijna podróż w świat słów i dźwięków... świat, który jest schronieniem... ucieczką od rzeczywistości..."
Po raz pierwszy usłyszałem Evelyn przy okazji koncertu, (o którym będzie mowa w wywiadzie). Ich występ zrobił na mnie duże wrażenie i oczywiście skłonił do przeprowadzenia wywiadu. Pod spodem rezultat naszych mailowych korespondencji. Zapraszam do lektury.

Jako, że swojego czasu Gorzów był miastem, w którym to nic się nie działo. Zacznijmy od Waszych wrażeń po występie.
Chorus: Wrażenia są jak najbardziej pozytywne, nie wiem jak jest ze strony publiki, mam nadzieję że przypadliśmy do gustu chociaż trochę :)

Przed waszym występem przez około godzinę były wyświetlane teledyski - tak na rozgrzewkę(kolega posłuchał moich wskazówek, choć nie do końca). Jak myślicie czy na tego typu imprezach tego typu rozwiązanie w jakimś stopniu przygotowuje (rozgrzewa) publiczność do zbliżającego się występu?
Chorus: Wydaje mi się, że to fajny pomysł, stylistycznie teledyski były też wpasowane w klimat, wiele kapel, które bardzo lubimy :). Czy rozgrzewa publikę? Wydaje mi się, że lepiej byłoby, żeby teledyski były wyświetlane po występie, ale ogólnie dobry pomysł naszym zdaniem.

Jak duże jest wasze doświadczenie sceniczne? Ile koncertów do tej pory zagraliście? Na stronie doliczyłem się ośmiu.
Chorus: Nie mamy zbyt dużego doświadczenia scenicznego, jak na razie mamy na koncie kilka zagranych koncertów. Do każdego koncertu przygotowujemy się bardzo starannie, na scenie skupiamy się głównie na wykonaniu a nie na ruchu scenicznym. Nie zależy nam na tym by stworzyć jakiś show, dla nas liczy się przede wszystkim muzyka i jej wykonanie. Nie mamy zamiaru stworzyć sobie jakiegoś image, dla nas liczy się to, co "płynie" z głośników.

W takim razie od strony widza, jakie występy zespołów preferujecie? Tam gdzie muzycy posługują się gadżetami czy tez tak jak Chuck Schuldiner na scenę wychodził normalnie ubrany?
Chorus: Zdecydowanie wyjść na scenę bez zbędnych gadżetów i zagrać. Jeśli zaś chodzi o ubiór, to ja osobiście preferuję czarne ciuchy (zresztą tak chodzę prawie co dzień ubrany) a żadnych gadżetów nigdy bym na siebie nie założył, bo to nawet do mnie nie pasuje i z resztą nie chcę się kreować na kogoś, kim w rzeczywistości nie jestem. Nie przywiązuję uwagi do tego jak ktoś wygląda, w co jest ubrany lub czy ma długie włosy czy krótkie, osobiście bywając na koncertach zwracam największą uwagę na samą atmosferę, którą wytworzą dźwięki, to jak zachowują się i wyglądają muzycy jest dla mnie na drugim planie.

Niedawno na wspólnej scenie zagraliście bardziej death metalowymi zespołami. Jak się czuliście w takim składzie? Jakie było przyjęcie ze strony publiczności?
Chorus: Odnieśliśmy wrażenie że publiczność odebrała nas dobrze, mamy nadzieję że tak było naprawdę :) Na tego typu imprezie (Metal Total Massacre) grają tylko kapele ekstremalne, my jednak zostaliśmy zaproszeni by złagodzić nieco atmosferę i zagrać dla ludzi gustujących w nieco łagodniejszych klimatach, którzy też przychodzą na tego typu koncert.

Sądząc po tym jak zostaliście odebrani na tej imprezie, organizatorzy takich ekstremalnych koncertów powinni, dla odmiany zapraszać kapele nieco łagodzące atmosferę? Dla mnie jako dla słuchacza jest to jak najbardziej wskazane, aby uniknąć monotonii.
Chorus: Jak najbardziej, też tak uważam, wtedy każdy może znaleźć coś dla siebie. Wszystko zależy od ludzi przychodzących na koncert, zależy od tego czy są tolerancyjni dla innych gatunków muzycznych, niestety nie wszyscy są tolerancyjni, szczególnie ci młodsi, którzy nastawieni są tylko i wyłącznie na ekstremalną muzykę.

Skoro mowa o ekstremalnej muzyce. To może wymieńcie najbardziej ekstremalne zespoły, jakich słuchacie, na co dzień i te najmniej?
Chorus: Jeśli o mnie chodzi, to z cięższych rzeczy często wracam do starych płyt Obituary, Death, Bathory, Sentenced, Nocturnus, Tiamat, Hypocrisy, Miasma, Samael, z nowszych - Limbonic Art, jest tego dużo, musiałbym naprawdę długo wymieniać. Zespoły te wywarły na mnie duży wpływ, były inspiracją, to właśnie dzięki tym kapelom zacząłem uczyć się gry na gitarze. Następnym etapem były kapele gotyckie m.in.: Theatre Of Tragedy, Ever Eve, Lacrimosa, wielka fascynacja starym rockiem gotyckim: Fields Of The Nephilim, XIII Stoleti, Garden Of Delight, elektroniką m.in.: Diary Of Dreams, VNV Nation, Suicide Commando. Ogólnie, różne style w muzyce elektronicznej: ambient, industrial, darkwave i inne. Jeśli chodzi o resztę składu Evelyn, też gustują w różnych gatunkach - gotyk, metal, elektronika..., wiem, że z cięższych rzeczy to black metal.

Wydajecie płytę i musicie w kilku-(nastu) słowach opisać to, co tworzycie, tak aby zostały zamieszczone na jej reklamach. Co byście napisali? Oczywiście może być kilka wersji.
Chorus: To mroczna i melancholijna podróż w świat słów i dźwięków... świat, który jest schronieniem... ucieczką od rzeczywistości...

Na koncercie świetnie się słuchało, a jednocześnie czasem miałem ochotę wstać i poszaleć, ale brakowało czegoś (pewnie trochę hip hop siedzący za konsole niepotrzebnie miksował). Jak jest na Waszych koncertach, czy ludzie w skupieniu słuchają czy też lądują pod scena?
Chorus: Raczej słuchają, z resztą każdy inaczej reaguje na muzykę, jeśli u kogoś nasza muzyka wywołuje chęć rozruszania się - nie mamy nic przeciwko, jeśli ktoś lubi usiąść i posłuchać - też nie mamy nic przeciwko. Nie rozumiem muzyków, którzy za wszelką cenę namawiają publikę do ruszania się, przecież każdy jest inny... zależy to przecież od osobowości, charakteru a nawet stanu zdrowia, ktoś woli np. szaleć pod sceną a ktoś inny spokojnie posłuchać i nie musi to oznaczać, że muzyka mu się nie podoba. To, że ktoś szaleje pod sceną nie jest moim zdaniem wyznacznikiem tego czy zespół jest dobry. Niestety dla dużej ilości osób relacjonujących koncerty to jest właśnie głównym wyznacznikiem...

Kristof czy Evelyn to pierwszy zespół, w którym śpiewasz? Dla Ciebie dobry koncert, to taki, w którym to wokalista lata po scenie wymalowany z gadżetami czy po porosty wyjście na scenę zaśpiewanie bez zbędnych gestów?
Kristof: Do Evelyn dołączyłem pod koniec 2003 roku i jest to mój debiut wokalny. Jeśli chodzi o wizerunek sceniczny, myślę, że w dużym stopniu kreuje go muzyka, jaką gramy. Jasne jest, że nie będę biegał po scenie - nie taki charakter ma nasz przekaz, i choć stać mnie na budzący grozę makijaż, nie wplatam w mój wizerunek wielu ozdobników, preferuję surowość gestów, raczej zimne spojrzenie. Ma to oczywiście swoje złe strony - mniejszy kontakt z publiką, ale nigdy nie było w naszych zamiarach robić z koncertu wielkiego show, muzyka przede wszystkim.

Mam nadzieje, że komplementy, jakie masz okazje usłyszeć po koncertach motywują Cię do dalszej pracy.
Kristof: Jak najbardziej... moje doświadczenie wokalne jest wciąż niewielkie, dlatego wiele pracy jeszcze przede mną,.. komplementy motywują, największą jednak siłę motywującą znajduję głęboko w swojej głowie J.

Wasze początki, to zespół bez wokalisty, więc kompozycje są bardziej rozbudowane i ciekawe, wokal często może przysłaniać muzykę. Czy wywiera to duży wpływ na to, co teraz tworzycie? Czy utwory bez wokalu były by równie ciekawe?
Chorus: Pomysły na utwory mamy takie same jak za czasów instrumentalnego grania, to właśnie do utworów instrumentalnych dodany został wokal który sprawił, że te utwory brzmią teraz dużo lepiej. W wersjach instrumentalnych pozostawiliśmy trzy utwory z pierwszego dema.
Kristof: Rzeczywiście wokal zmienia charakter muzyki, dodaje mroku. Staram się jednak by nie był od początku do końca ‘przewodnikiem’, dzięki odpowiedniemu nagłośnieniu i zróżnicowaniu technik, często bywa tłem kompozycji, co jest jak najbardziej zamierzone.

Jeden z waszych utworów znajduje się na składance wydanej przez Radio Zachód. Czy demo rozsyłaliście jeszcze do innych radiostacji? Był jakiś odzew z ich strony?
Chorus: Nasze dwie demówki były rozsyłane do portali internetowych i rozgłośni radiowych. Jeśli chodzi o rozgłośnie radiowe to niestety nie wiem czy prezentowano w nich naszą muzykę, bo po prostu nie mieliśmy możliwości słuchania tych audycji. Na pewno nasza muzyka była prezentowana na antenie Radia Zachód i Studenckiego Radia "Żak" w Łodzi.

A nie próbowaliście promować siebie w internetowych radiach?
Chorus: Jakiś czas temu wysłaliśmy demo do Radionet, ale nie wiem czy puszczano nas na antenie. Myślę, że wszystko jeszcze przed nami :). Będziemy starali się promować naszą muzykę. Zobaczymy, jaki będzie odzew. Jeśli ktoś nas doceni - będzie nam bardzo miło, jeśli nie - nikogo nie będziemy na siłę zachęcać i namawiać do słuchania naszej muzyki :).

Jak wiem macie stały dostęp do Internetu, więc zapewne wiecie, co to są programy p2p. Powiedzmy ze pewnego razu wchodzicie na jeden z tego typu programów. Czegoś szukacie, ściągacie listę udostępnianych plików przez jednego z użytkowników. A tam wasz cały dorobek artystyczny. Jaka jest Wasza reakcja?
Chorus: Nie mamy jeszcze na koncie wydanej (przez jakąś wytwórnię) płyty, więc trudno powiedzieć... Na pewno, jeśli bylibyśmy w sytuacji np. jakiegoś znanego zespołu, to wiadomo, bylibyśmy całą sytuacją oburzeni. Teraz na "własną rękę" rozpowszechniamy nasze demówki, kilka numerów jest w całości do ściągnięcia w sieci. Całego materiału na razie nie udostępniamy w sieci, i nie chodzi tu o to, że chcemy naszą muzykę sprzedawać, bo często rozpowszechniamy nasze dema po prostu za cenę czystej płyty CD lub nawet na własny koszt. Sam nie wiem, jaka byłaby reakcja... W sumie takie rozpowszechnianie jest dla mało znanych kapel w pewnym sensie też i promocją... Ludzie i tak będą nielegalnie ściągać muzykę i wydaje mi się, że nie da już się tego zlikwidować.

Kolega ma stronnę z aplikacjami gsm. Czasem zdarza mu się, że dostaje maile, w których to ludzie się śmieją z niego, że sprzedaje swoje aplikacje i, że oni mogą to mieć za darmo. On cos Tworzy, Wy też tworzycie, co prawda inna dziedzina, ale tak naprawdę nie ma, co tego zbytnio rozdzielać. Z jednej strony ktoś, kto robiąc to, co ludzi, chciałby, aby to dostarczało mu środków na życie a z drugiej... Co sądzicie o tego typu sytuacjach?
Chorus: W tych czasach już chyba wszystko można ściągnąć nielegalnie z sieci. Niestety ludzie już śmieją się z wszystkiego, takie czasy, wszystko można mieć (chociażby programy p2p), wszystko można napisać i pozostać anonimowym, podpisując się jakąś ksywą - uważam, że jest to złe, ale nic się już z tym nie da zrobić...

Dzięki za rozmow i życze udanych koncertów no i nagrania płyty która powali na kolana... i zainteresowanych zapraszam na stronę internetową www.evelyn.gothic.pl
Chorus: Również dziękujemy za wywiad.

--------------------------------------------------------------------------------------------------

Wywiad dla "Born To Die Zine" i "Metal Centre", paźdżiernik 2004

Październik 2004
Autor: Paweł "Gnom" Grabowski
Zespół: Evelyn

...Evelyn to tytuł jednego z moich ulubionych kawałków zespołu Clan of Xymox, niestety nie wiem jaką Ewelinę miał na myśli autor tekstu Ronny Moerings...". "...Na początku naszej działalności chcieliśmy tworzyć muzykę instrumentalną, muzykę w której nie było by żadnych słów. Jednak po pewnym czasie zaczęło brakować wokalu. Zaczęliśmy zastanawiać się, jaki głos byłby odpowiedni do tego rodzaju muzyki...". "...Przyjmiemy każdą obiektywną krytykę...".

Witaj!!! W 2003 roku wydaliście 3-utworowe "Instrumental Demo". Jak mówi sam tytuł muzyka była pozbawiona wokalu. Natomiast rok później nagrywacie 4-utworowe demo "Schizophrenic Key", oczywiście zawierające już partie wokalne. Porównując te dwa materiały nasuwa mi się jedno pytanie - dlaczego zdecydowaliście się na blackowy wokal?
Chorus: Witaj!, Po nagraniu "Instrumental Demo" przez krótki okres czasu tworzyliśmy muzykę instrumentalną, jednak zaczęliśmy szukać osoby która była by odpowiednia na stanowisko wokalisty, posiadała odpowiednią barwę głosu jak i miała poglądy oraz spojrzenie na świat podobne do nas. Zaczęliśmy eksperymentować z wokalami zapraszając na próby naszego dobrego znajomego - Kristofa. Uznaliśmy że właśnie taki sposób śpiewania jest dla nas odpowiedni. Utwory stały się bardziej mroczne. Udało się nam uzyskać kontrast pomiędzy muzyką, która jest trochę melancholijna, a wokalem który jest bardziej agresywny i mroczny.

Wiesz, intryguje mnie pewna sprawa. Zespół nie ma wokalisty, nagrywa bez niego, aż tu nagle okazuje się, że (przyszły) wokalista był cały czas w zasięgu ręki. Dlaczego nie zaczęliście od razu z nim?
Chorus: Na początku naszej działalności chcieliśmy tworzyć muzykę instrumentalną, muzykę w której nie było by żadnych słów. Jednak po pewnym czasie zaczęło brakować wokalu. Zaczęliśmy zastanawiać się, jaki głos byłby odpowiedni do tego rodzaju muzyki. Przez nasze próby przewinęło się kilka wokalistek, jednak dopiero męski wokal nadał tej muzyce to coś, co przypadło nam do gustu. Do utworów instrumentalnych dodany został wokal i tak właśnie powstało demo "Schizophrenic Key".

Dlaczego nie nagraliście pierwszego dema ponownie ale z wokalem? Myślę, że były to dobrze skomponowane kawałki.
Chorus: Postanowiliśmy pozostawić te utwory w wersjach instrumentalnych. Oczywiście cały czas gramy te kawałki. Myślę że będziemy jeszcze eksperymentować i dodamy wokale do niektórych utworów instrumentalnych. Wtedy mielibyśmy wersje instrumentalne i wersje wokalne tych numerów, tak było by chyba najlepiej.

Poprzedni materiał oscylował w klimatach metalowo-rockowo gotyckich. Natomiast obecny mocno narusza granice black i gothic metalu. Chociaż są to moje własne odczucia. Czy to był zamierzony efekt?
Chorus: Myślę że taki efekt udało nam się uzyskać poprzez dodanie blackowego wokalu. Tworząc muzykę zawsze staram się uzyskać kontrast pomiędzy delikatnością a agresją, nie zważając na to, jaki z tego wyjdzie rodzaj muzyki. Muzycznie inspirują nas różne style, takie jak: gothic rock, gothic metal, ambient, industrial, death metal, black metal. Nie staramy się zaszufladkować w jakimś konkretnym stylu.

Wszystkie materiały nagrywaliście w domu? Jakiego sprzętu użyliście?
Chorus: "Instrumental Demo" nagraliśmy w małym studiu nagrań w Zbąszynku. Człowiek który realizował te nagrania pierwszy raz nagrywał taki rodzaj muzyki, ogólnie jesteśmy zadowoleni z nagrania ale... mogło by brzmieć ono trochę lepiej. "Schizophrenic Key" nagrywaliśmy w mieszkaniu Polanda (gitarzysta Monastery) i to właśnie jemu należą się podziękowania za brzmienie tego materiału. Udało się uzyskać o wiele lepszy efekt niż na "Instrumental Demo". Brzmienie zyskało na ciężarze - w końcu mogłem nagrać dwie gitary. Sprzęt którego używamy to: gitara Ibanez RG 270,wzmaciacz git. MARSHALL, bas MAYONES, wzmaciacz basowy TONSIL, syntezator YAMAHA CS1x, maszyna perkusyjna BOSS DR - 670, efekty gitarowe BOSSa, mikrofon SHURE SM 58.

Czy Poland w jakiś sposób próbował wam coś doradzić (z racji swojego doświadczenia), może na coś wpłynąć?
Chorus: Ciężkie i zarazem selektywne brzmienie tego materiału to właśnie jego zasługa. Poland jest profesjonalistą i każda jego uwaga była dla nas bardzo cenna, obojętnie czy dotyczyła brzmienia poszczególnych instrumentów (w szczególności gitar), czy poziomu głośności pomiędzy nimi.

Czy automat perkusyjny ma pozostać na zawsze, czy jest to chwilowe zamierzenie? Szczerze mówiąc wolę jak bębny bardziej mieszają - co nie oznacza, że nie można tego efektu uzyskać sztucznie.
Chorus: Tak, przy automacie już pozostaniemy. Właśnie o taki efekt nam chodzi - syntetyczna perkusja, "ściana" klawiszy, ciężka gitara przeplatana delikatnymi akordami. Po doświadczeniach z perkusistami jesteśmy zwolennikami automatu perkusyjnego. Przynajmniej ma się pewność - maszyna wybija rytm idealnie równo. Można też dzięki temu zrobić próbę w np. mieszkaniu. Poza tym w naszej okolicy nie mogliśmy znaleźć człowieka który chciałby na poważnie zaangażować się w zespół, a zrezygnować z grania przez perkusistę nie chcieliśmy. Jeśli chodzi o aranżowanie perki to cały czas się uczę, mam nadzieję że za jakiś czas będę trochę lepszy, hehe.

Jak w związku z tym wygląda sprawa z koncertami?
Chorus: Jak do tej pory, zagraliśmy parę koncertów instrumentalnych i kilka koncertów już z udziałem wokalisty. Na koncercie ja obsługuje maszynę perkusyjną. Jesteśmy otwarci na propozycję zagrania koncertu - byle by tylko, łatwo można porozumieć się z akustykiem. Gdyż czasem właśnie osoba nagłaśniająca koncert może po prostu popsuć cały efekt.

Tak, to jest fakt, ale czy nie jest to uciążliwe dla ciebie? Gdybyście nawet mieli kogoś oddzielnego do obsługi automatu, wówczas na scenie mógłbyś się bardziej wyluzować, wczuć w atmosferę, itp. Chyba, że wykonujesz pewne czynności symultanicznie, masz super podzielną uwagę, itp. Hehehe...
Chorus: No takiej super podzielnej uwagi to ja chyba nie mam, heh. Faktycznie, gdyby był ktoś, kto obsługiwał by automat na żywo, to na pewno było by swobodniej. Tak, jestem głównie skupiony na przełączaniu efektów gitarowych i przełączaniu utworów w automacie. Nie gramy za dużo koncertów, więc jak na razie daję radę obsługiwać te wszystkie pudełka.

Uzyskaliście bardzo mroczny i posępny klimat, czy ma to jakiś związek z tekstami?
Chorus: Moim zdaniem przyczyniła się do tego przede wszystkim barwa głosu Kristofa, jego teksty, jak i realizacja samego nagrania. Tekstami w Evelyn zajmuje się Kristof, nie są to teksty łatwe i dotyczą osobistych przeżyć jego samego. Często rzeczy nie są nazwane po imieniu i potrafią dać dużo do myślenia, można je zinterpretować na wiele sposobów...

"Cyklotymia", "Anestezja...", Schizophrenic...", "Trauma..." to pojęcia typowo medyczne, rzekłbym często używane w psychiatrii (chociaż nie tylko) - Macie jakieś upodobanie w tej dziedzinie nauki?
Chorus: He he, są to terminy psychiatryczne. Osobiście interesują mnie zagadnienia z tej dziedziny. To właśnie muzyka potrafi wywołać emocje. Nasze utwory są chwilami bardzo smutne, chwilami mroczne, czasem przechodzą w agresję, np. wyraz cyklotymia oznacza występujące na przemian zaburzenia nastoju, i właśnie taki jest ten utwór, jest tam dużo emocji: smutek, euforia, melencholia, agresja i złość - wszystko jest poprzeplatane ze sobą nawzajem.

Jako, że z psychiatrią mam do czynienia na co dzień więc myślę, że teraz pozostaje tylko czekać na Psychozę schizoafektywną, Hallucinosis acuta czy też Delirium tremens... Macie już jakieś szkielety kolejnych utworów?
Chorus: No... może psychozę schizoafektywną dało by radę opisać dżwiękiem, może spróbuję : ). Nowe utwory wciąż powstają, jak będą gotowe - zarejestrujemy je w studio - bo właśnie taką koncepcję przyjęliśmy, jeśli nie mamy możliwości nagrywania i wydawania płyt, chcemy rejestrować nowopowstające utwory w studio za własne pieniądze.

Asteria - Wnosi do zespołu wiele delikatności. Jak trafiła do zespołu?
Chorus: Prywatnie jesteśmy parą. Mieszkamy wspólnie, dużo wspólnie gramy w naszym domu. Ja gram już trochę czasu na gitarze, Asteria na klawiszach gra od 2 lat. Postanowiliśmy po prostu kupić keyboard, wspólnie zaczęliśmy poznawać ten instrument, zaczynaliśmy coraz więcej eksperymentować, ja układałem riffy na gitarze, Asteria aranżowała do tego klawisze. Można powiedzieć że tak właśnie narodziło się Evelyn.

No proszę, więc nie należy wykluczać, że za jakiś czas pojawi się kolejny (właśnie ten brakujący) członek zespołu - hehehe... A tak przy okazji, czy Asteria próbuje już swoich sił w komponowaniu muzyki na klawiszach? - Nie koniecznie dla EVELYN - Obecnie muzyka klawiszowa w podziemiu też ma jakąś przyszłość.
Chorus: Nie :) składu nie chcemy rozszerzać, chyba że... któryś z pozostałych członków zespołu przyprowadzi na próbę jakąś utalentowaną... nie żartuję. Tak poważnie, czteroosobowy skład nam wystarczy. Asteria ma sporo pomysłów, część z nich można usłyszeć w naszej muzyce a z pozostałych pomysłów to myślę że mogła by wyjść fajna ambientowa płytka, może kiedyś...

Jaki jest odzew na "Schizophrenic Key"???
Chorus: Hmm, odzew jest różny, jednym materiał bardzo się podoba, innym się nie podoba... dla niektórych jest za delikatny, dla innych znowu za ciężki... . W sumie to... sami nie wiemy do jakiego rodzaju słuchaczy ta muzyka trafia. Wydaje mi się że ludzie już nie doceniają starań podziemia, krytykując anonimowo, obrażając samych muzyków, wymyślając że - to jest za głośno, czemu to jest za cicho, dlaczego automat?. Po co słuchać demówek, które często mają słabe brzmienie ( a jest to po prostu brak pieniędzy muzyków) jak bez problemu można ściągnąć całe albumy z sieci. Pamiętam jeszcze czasy demówek nagranych gdzieś w garażu, okładka na ksero - kiedyś to był dopiero czad, to były czasy...

No cóż, niestety taka jest prawda. Ale zobaczymy co napiszą o "Schizophrenic Key" w Metal Hammerze, gdyż wydaje mi się, że ostatnio jak przeglądałem MH zauważyłem ww. materiał w tzw. poczekalni...
Chorus: Nie mamy pojęcia co napiszą. Przyjmiemy każdą obiektywną krytykę.

Właściwie będzie to banalne pytanie ale czy EVELYN to po prostu Ewelina??? Co na to Asteria? Hihihi...
Chorus: Heh, Evelyn to tytuł jednego z moich ulubionych kawałków zespołu Clan of Xymox, niestety nie wiem jaką Ewelinę miał na myśli autor tekstu Ronny Moerings. Zapewniam że Asteria nie ma nic przeciwko hehe. Jest już pełno groźnie brzmiących nazw zespołów, my jednak nie chcieliśmy by nasza nazwa kojarzyła się tylko z muzyką metalową.

No cóż jesteśmy już przy końcu wywiadu i pozostaje mi tylko życzyć wam spełnienia wspólnych marzeń EVELYN. Dzięki za wywiadzik. Tradycyjnie ostatnie słowa należą do zespołu...
Chorus: Przede wszystkim chcielibyśmy podziękować Tobie i portalowi Born to Die za możliwość wypowiedzenia się. Zapraszamy na naszą stronkę Dzięki serdeczne za wywiad!!!

--------------------------------------------------------------------------------------------------

ZAGRANE KONCERTY:
29.06.2013 - Oleśnica, Ściema Rock Motor Bar
02.05.2013 - Praga (Czech Republic)
31.03.2012 - Zielona Góra, Pub PWG
10.03.2012 - Żary, Klub Riviera
28.01.2012 - Żagań, Pub Elektrownia
12.06.2010 - Żagań, Pub Elektrownia
13.02.2010 - Frankfurt/Oder, Pub Gewölbe (Germany)
07.11.2009 - Wschowa, Pub Azyl
30.10.2009 - Poznań, Pub Fort Colomb
07.07.2009 - Zielona Góra, Pub Kotłownia
04.07.2009 - Wymiarki k/Żagania, Polsko-Niemiecki Festiwal Rockowy "Rock bez granic"
26.06.2009 - Poznań, Pub Fort Colomb
27.09.2008 - Kłodzko, Pub AK
09.11.2007 - Zbąszyń, ZCK, koncert charytatywny
03.11.2007 - Sulęcin, "Balll Sulęcin 2007" - sala widowiskowa SOKSiR
14.09.2007 - Międzyrzecz, Pub Alternatywa
18.03.2006 - Leszno, Klub Czerwona
08.01.2006 - Zbąszynek, WOŚP, Dom Kultury
26.08.2005 - Zbąszynek, koncert w ramach "Dni Zbąszynka"
16.07.2005 - Kostrzyn nad Odrą, Pub Piwnica
25.06.2005 - Owczary k/Kostrzyna nad Odrą, koncert w ramach "Letniego Spotkania z Łąką"
11.12.2004 - Poznań, Poznań Dark Festival, Pub U Bazyla
13.11.2004 - Gorzów Wlkp, Klub Magnat
09.10.2004 - Międzychód, Dom Kultury
26.06.2004 - Owczary k/Kostrzyna nad Odrą, koncert w ramach "Letniego Spotkania z Łąką"
16.04.2004 - Zbąszynek, Klub Bongo
14.02.2004 - Poznań, Pub U Bazyla
06.12.2003 - Poznań, Poznań Dark Festival, Pub U Bazyla
05.09.2003 - Zbąszynek, park przy Domu Kultury
12.07.2003 - Szczaniec, park
02.05.2003 - Zbąszynek, Klub Bongo
  • Jeszcze nikt nie napisał o tym użytkowniku. Możesz być pierwszy.

powiązania: strony wiki

powiązania: wpisy

    

komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz