Przejmij
- Humair Daniel
- w serwisie od: 16.08.2008
- humair_daniel (artysta)
- tagi: muzyka malarz jazz / blues malarstwo
Na razie nie ma wpisów na blogu
Na razie nie ma żadnych znajomych
Na razie nie ma żadnych aktualnych wydarzeń
Na razie nie należy do żadnych grup
wiki artysty

Daniel Humair po raz pierwszy zetknął sie z perkusją w wieku siedmiu lat w orkiestrze genewskiej. W wieku 14 lat fascynował się już Jazz New Orleans i grał z amatorskimi formacjami, bardzo szybko poznając nowoczesny jazz. W 1955r. otrzymał pierwszą nagrodę w trzech kategoriach na Festiwalu amatorów w Zurychu.
Następnie uczy się u boku różnych formacji w Szwajcarii, Belgii, Szwecji i Niemczech, niebezpiecznej sztuki improwizacji grupowej. W 1958r postanawia spróbować swoich sił w Paryżu, gdzie współpracuje z takimi legendami jak Don Byas, Lucky Thompson, Kenny
Dorham, Bud Powell, Oscar Petitford, Chet Baker czy Eric Dolphy.
Właściwie łatwiej byłoby wymienić muzyków, z którymi Humair nie współpracował, gdyż z wyjątkiem Davisa I Rollinsa grywał z wiekszością jazzmanów ostatnich trzydziestu lat.
W 1959r. Daniel Humair rozpoczyna długą współpracę z Martialem Solalem, bardzo często gra z Pierrem Michelot, René Urtregerem, Barney Wilenem, Michelem Hausserem, Stéphanem Grappelli w słynnym klubie Saint Germain, gdzie spotyka wielkie osobowości jazzu.
W latach 60 Humair tworzy trio wraz ze skrzypkiem Jean-Luc Ponty i organistą Eddym Louissem. Owocem tej współpracy są dwie płyty nagrane w klubie Cameleon, które niedawno zostały ponownie wydane. Przez dwa lata Humair towarzyszy Swingle Singers, następnie pracuje ze słynną formacją Phila Woodsa: European Rhythm Machine. Dzięki swojej scenicznej działalności zyskuje w 1970r., miano Drummer Deserving Wider Recognition od Down Beat International Critics Poll.
Przez kilka lat zanim powstało trio z François Jeanneau i Henri Texierem, nagrywa jako wolny strzelec z takimi muzykami jak Jim Hall, Lee Konitz, Art Farmer, Joe Henderson, Dexter Gordon, Franco Ambrosetti, Georges Gruntz, Johnny Griffin, Herbie Mann, Anthony Braxton, Hampton Hakwes, etc.
Trio uznawane jest za katalizator nowego jazzu francuskiego.
Kontynuując karierę wolnego strzelca Humair wraz z Joachimem Kuhnem i Jean-Francois Jenny Clarkiem tworzą trio, u boku którego rozwija swoją koncepcję nowoczesnej gry na perkusji oraz komponuje. Dziś to właśnie trio oraz współpraca z Michelem Portal, Richardem Galliano, Jerrym Bergonzi lub Davidem Liebman są jego głównymi zajęciami.
Daniel Humair występował na większości wielkich festiwali jazzowych (Newport, Monterey, Paryż, Berlin, Montreux, Chicago, Barcelona, Nicea, Antibes).
Równolegle do muzycznej kariery Humair rozwija się jako malarz w kierunku abstrakcyjnego ekspresjonizmu. Jego obrazy wystawiane są w wielu międzynarodowych galeriach i należą do prywatnych i publicznych kolekcji.
Dzięki zainteresowaniu związkami sztuki wizualnej i muzyki Humair wziął udział jako kompozytor czy solista w nagraniu licznych utworów muzycznych do filmów.
Jest również autorem podręcznika do gry na perkusji wydanego przez wydawnictwo Leduc.
Humair jest bez wątpienia jednym z twórców Modern Jazz w Europie. Długie lata poświęcone muzyce improwizowanej zostały oficjalnie docenione. Artysta otrzymał od rządu francuskiego nominacje na stopień Chevalier w 1986r, następnie Officier Sztuk i Literatury w 1992r.
W 1987 otrzymał Grand Prix du Jazz przyznawane przez Sacem, Nagrodę Charlie Parker od Académie du Disque, oraz Nagrodę In Honorem od Académie Charles Cros za całokształt swej twórczości. Akadamia Jazzu przyznała mu w 1997r. tytuł europejskiego muzyka roku. W 2000r trio Hum otrzymało nagrodę Victoires de la Musique.
Wydany w 2003r album Baby Boom nagrany wraz z Christophem Monniot, Manu Codjia, Matthieu Donarier i Sébastien Boisseau został bardzo dobrze przyjęty przez krytykę.
Daniel Humair - Baby Boom
Kiedy sięgnąłem do tego krążka, zacząłem dostrzegać subtelne interakcje saksofonów (Matthieu Donarier i Christophe Monniot) z sekcją rytmiczną i frisellowsko brzmiącą gitarą (Manu Codjia). Wiele spośród partii improwizowanych zaskakuje oryginalnością melodyczną i harmoniczną. Zmienność nastrojów i doskonała kompozycja całości materiału na płycie powoduje, że prawie godzina poświęcona "Baby Boom" mija bardzo szybko











