Musisz się zalogować lub zarejestrować
Jaroslaw_czechowicz Jarosław Czechowicz (12.02.2012 09:48)
Pisałem o tym już kilkakrotnie, że japońska beletrystyka to z jednej strony materia słowna bardzo zamknięta, oszczędna, lakoniczna i sucha, z drugiej jednak przesycona tak wielką ilością ukrytych znaczeń, że czasami po prostu trudna w odbiorze. Jeśli idzie w stronę oniryzmu – jak w przypadku Hiromi Kawakami czy Yoko Tawady – staje się jeszcze bardziej nieprzystępna… i piękna. Tymczasem wydana niedawno powieść „Muzeum Ciszy” to z jednej strony bardzo realistyczna historia o dość specyficznym oswajaniu śmierci i zachowywaniu pamięci po zmarłych, z drugiej jednak opowieść metaforyczna i pozbawiona jakiegoś punktu odniesienia w świecie rzeczywistym. … więcej
Komentarzy: 0

Ogień wewnątrz

(literatura)
Jaroslaw_czechowicz Jarosław Czechowicz (09.02.2012 21:05)
To niewątpliwie sztuka napisać powieść rozliczeniową, smutną, melancholijną i mocno chwytającą za serce, nie popadając w nadmierną egzaltację czy patos doprowadzany do granic śmieszności. Udało się to norweskiemu pisarzowi, autorowi przejmującego wyznania „Zanim spłonę”. Gaute Heivoll opowiada bowiem dwie historie – jedna tyczy jego własnego życia, nie zawsze trafnych życiowych wyborów; to historia człowieka, który powraca do krainy dzieciństwa, bowiem tylko tam czuje się spełniony, pewny siebie. Druga opowieść niejako wypływa z pierwszej, a może tylko znacząco się z nią łączy. Heivoll opowiada bowiem o młodym piromanie, który w 1978 roku wywołał (i ugasił) … więcej
Komentarzy: 0
Jaroslaw_czechowicz Jarosław Czechowicz (06.02.2012 20:41)
Duchy, sny i anioły. Przede wszystkim te trzecie. Specyficzna forma zbeletryzowanej angelologii holenderskiego prozaika połączona z zapierającymi dech w piersi poetyckimi opisami australijskich bezdroży. Oto otrzymujemy książkę dla ambitnego czytelnika. Styl specyficzny, przesycony metaforyką, doprowadzający wyobraźnię do granicy, poza którą nie ma już nic. Fabuła skromna, szczątkowa nawet, lecz u Nootebooma „dzianie się” następuje wewnątrz. Poznajemy duszę egzaltowanej, ale jednocześnie wrażliwej i uciekającej od świata Almy. Przyglądamy się temu, jak Erik, krytyk literacki, usiłuje na nowo stać się sobą, być sobą w innym wymiarze i uciec od miałkości oraz truizmów, na jakie napotyka w … więcej
Komentarzy: 0

Nic nad życie

(literatura)
Jaroslaw_czechowicz Jarosław Czechowicz (31.01.2012 19:49)
Gatunkowo esej zezwala praktycznie na wszystko, co mogłoby wyrazić jego autora. Nie chodzi tylko o oficjalne poglądy, czasami ważne są uczucia, niekiedy bardzo osobiste przemyślenia. Tony Judt, nieżyjący już intelektualista i historyk, u kresu swego życia napisał eseje opowiadające o kształtującej się tożsamości wolnomyśliciela, o zmieniającym się świecie, w którym trudno o jakąś stałość, o rozterkach Anglika mieszkającego w Stanach Zjednoczonych, rozprawiającego się wciąż ze swym żydowskim pochodzeniem, które niejednokrotnie spędza mu sen z powiek i oddającego serce pewnemu rodzinnemu hotelowi w szwajcarskiej miejscowości Chesières. Ten hotelik, tytułowy pensjonat pamięci, to miejsce szczególne i … więcej
Komentarzy: 0

Kowalicha swego losu

(literatura)
Jaroslaw_czechowicz Jarosław Czechowicz (29.01.2012 18:14)
Dotychczasowe dokonania Hanny Samson znam dosyć pobieżnie. Jej najnowsza publikacja jest jednak jakością samą w sobie i nie trzeba (choć można) jej rozpatrywać w kontekście całej twórczości pisarki i terapeutki. Tak, pisanie „Życia po mężczyźnie”, było terapią, ale to książka, która raczej nie zadaje pytań, lecz stawia odpowiedzi; niejednokrotnie niekonwencjonalne, zaskakujące albo dojrzałością albo stanowczością sądu na dany temat. Między kartki wkrada się chwilami chaos, ale jest to chaos zamierzony, bo ma to być przecież opowieść tej, która jest kowalichą swego losu, a los – jak to on – często jest przekorny, nie da … więcej
Komentarzy: 0