Na razie nie ma wpisów na blogu
Na razie nie ma żadnych znajomych
- VPG Tour 05.03.2010
- Kaduceus 09.02.2008 20:00
- Koniec Świata 14.12.2007
Na razie nie należy do żadnych grup
wiki instytucji
Po długich, ciężkich, denerwujących, czasochłonnych i drogich bojach wszelkiego rodzaju - wraz z dniem 24 listopada 2005 spełniło się nasze kolejne marzenie...
Oto otwarliśmy własny klub, czy też knajpka, bądź - określając to miejsce najtrafniej "PUB & CAFE” o wdzięcznej podróżniczo - dekadenckiej nazwie "KONIEC ŚWIATA"
Lokal o którym mowa mieści się w RACIBORZU, przy ul. Londzina 38, tj. w budynku Domu Kultury "STRZECHA" na I piętrze (wejście boczne od strony amfiteatru)
Zachęcamy Was do odwiedzania tego miejsca i polecania go znajomym. Przedstawiamy tez jego skróconą charakterystykę:
1. Jest tam pięknie i oryginalnie. Wystrój podróżniczo - artystyczny
opracowywaliśmy samodzielnie, jednak przy decydującym współudziale
zaprzyjaźnionych plastyków: Szpilusa i Matysia. Są więc fresko-malunki
ręcznej roboty: góry, pustynia, skały i liczne postacie związane z naszą
małą historią (prywatną i rosynancką), których w tym miejscu nie będziemy Wam opisywać, gdyż musicie mieć jakaś niespodziankę na miejscu. Jest też koło 50 różnych map - od mapy Raciborza począwszy na mapie Marsa skończywszy...
2. Nie ma tam miejsca na przypadkowość. Koniec świata kształtujemy my, a nie dystrybutorzy gastronomiczni. Nie zaatakuje Was tam maszyna grająca, podświetlane reklamy, kolorowa lodówka z coca-coli i maszyna z batonami. Zastaniecie za to pamiątki z podróży, prezenty od naszych przyjaciół, starocie ze strychu...
3. Dobrze nastrajająca muzyka. Muzykę dobieramy i puszczamy sami. Nie można więc poprosić barmana o puszczenie swojej płyty, ale za to nikt nie ryzykuje butelki wina przegryzanej twórczością boskiej Britney Speart, Trójki Ich czy marnej maści DJ'ów przypadkowych rozgłośni (tj. umcy, umcy, umcy...).
Generalnie poruszać się będziemy w okolicach sprawdzonej muzyki
klimatycznej, poezji śpiewanej, jazzu, dobrego rocka, muzyki
instrumentalnej, nowej fali, ambientu, czegoś co ludzie nazywają muzyką klubową, loungem, smooth jazzem, chilloutem. Muzyka w naszym lokalu ma być tłem do waznych rozmów, a nie jej zagłuszaczem. Co nie znaczy, że czasem nie przyspieszymy Wam rytmu serca...
4. Bogata i oryginalna oferta. Nie czarujmy się – wśród knajpek raciborskich chcemy być najlepsi. Nie ograniczamy się do piwa i paluszków. Mieszanki herbat parzonych z całego świata, najwyższej jakości "cafe de colombia" (gatunku supremo) z ciśnieniowego ekspresu,
podawana na wiele sposobów, dobre soki, napoje, bar snackowy itp. Do wyboru piwa lane (żywiec, a jakże!) i butelkowe specjalities (m.in. Guiness, Paulaner, Murphy’s, Okocim Palone, Porter, Desperado i inne).
Wkrótce startujemy z pełnym menu, czyli dojdą też desery, ciekawe drinki i mała gastronomia (smaczne podgrzewane bułeczki z dodatkami). Zawsze nas denerwowało, jak w knajpie nie można było nic przegryźć. U nas będzie inaczej...
Zapraszamy tez na wizytę z przyjaciółmi i winną podróż dookoła świata - polecamy całą paletę ciekawych i dobrych win Afrykańskich, Południowoamerykańskich, Australijskich, Francuskich, Włoskich, Hiszpańskich... w konkurencyjnych cenach.
No i alkohole. Hulaj dusza czyli barman poleca... Czy wspominaliśmy, że
ambicją naszego certyfikowanego barmana jest przekonanie gości do picia ciekawych drinków? Zapowiada się ciekawie...
Musi być też szarlotka – podawana „soute” bądź na ciepło w towarzystwie lodów waniliowych i bitej śmietany...
5. Umiarkowane ceny. Nie ukrywamy, że chcemy konkurować przede wszystkim jakością, klimatem i oryginalną ofertą. Ceny na „końcu świata” kształtują się mniej – więcej na poziomie innych lokali raciborskich, w znacznej części pozycji są od nich niższe...
6. Godziny otwarcia: tu będą pewnie jeszcze jakieś zmiany, ale generalnie otwieramy lokal codziennie od 15.00, zamykamy go zaś o 23.00 w „dni normalne” a od czwartku do soboty o 2 rano. Czemu od czwartku ? A, bo to tak dobrze zacząć weekend wcześniej niż inni ;)
7. Książki i czasopisma. W knajpce mamy półkę prasowo – artystyczną. Znajdziecie na niej magazyny podróżnicze, National Geographic’a, kilkanaście dobrych książek i albumy fotograficzne. Wkrótce dołączą kości, szachy i scrabble.. żeby się nikomu nie nudziło nawet jak przyjdzie sam albo z małomównym towarzystwem ;)
8. Kultura i sztuka. Nie przeżylibyśmy bez niej. Na otwarciu pubu grały Karpaty Magiczne i Kylendyr Wyllt. Od stycznia, wspólnie z Raciborskim Centrum Kultury i Grupą Rosynant ruszamy z projektem "kultura na końcu świata". Min. 2 razy w miesiącu odbywać się będą koncerty, spotkania, slajdowiska, wieczorki. Chcemy promować młodych i ciekawych artystów, starając się jednocześnie ściągać co jakiś czas postacie „znane”. Wszystko zależeć będzie oczywiście od tzw. „materii twardej”...
Tym razem to już wszystko. A więc... do zobaczenia na „KOŃCU ŚWIATA”
Dawid & Marcin + „Szotu” w roli barmana
PS: Tak, ten sam Szotu, którego część z Was kojarzy z kaszubskiego „Przystanku Alaska”...
Adres
ul. Londzina 38Racibórz
Telefon:
Fax:
WWW: http://www.rosynant.pl/aktualnosci/koniec_swiata.php
- Jeszcze nikt nie napisał o tym użytkowniku. Możesz być pierwszy.











