Przejmij
Na razie nie ma wpisów na blogu
Na razie nie ma żadnych znajomych
Na razie nie ma żadnych aktualnych wydarzeń
Na razie nie należy do żadnych grup
wiki artysty

Teresa Murak jest znaną polską artystką, zajmującą się sztuką ziemi, performance art, rzeźbą, rysunkiem oraz projektami otwartymi na ludzi w przestrzeni publicznej.
Swój pierwszy "Zasiew" zrealizowała jeszcze w czasach studenckich (lata 70.) i rozwija tę formę nieustannie. Obecnie, w ramach projektu "Dzieła lęgną się w szczelinach rzeczywistości - 2004", dokonała wysiewu nasion lnu, słoneczników, malw, gryki, chabrów, maków, rzeżuchy oraz zbóż w różnych miejscach Warszawy ('Lniany strumień\', 'Malwy idą do domu", "Polny zasiew").
Jej prace w fazie naprzemiennego kwitnienia, można oglądać - równolegle z prezentacją "Ikona ziemi. Szałwia." na Placu przed CSW Zamek Ujazdowski - w Alei Niepodległości, na Polu Mokotowskim i przy Krakowskim Przedmieściu .

foto: Warszawa, CSW
----------------------
Urodzona 5 lipca 1949 roku na Lubelszczyźnie, mieszka w Warszawie.
Po ukończeniu średniej szkoły plastycznej i jednym roku historii sztuki na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, w 1970 wstąpiła na Wydział Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, który ukończyła pod kierunkiem prof. Jana Tarasina w roku 1976. Już wiosną 1972 dokonała swego pierwszego "zasiewu" w łazience Dziekanki, gdzie wówczas mieszkała, rozpoczynając w ten sposób samodzielną karierę artystyczną.
Debiut artystki zbiegł się w czasie z rozkwitem poszukiwań neoawangardowych w Polsce i do końca lat 70. jej twórczość współtworzyła ten nurt. Wyróżniało ją, po pierwsze, oryginalne tworzywo, które do dziś stanowi "sygnaturę" Teresy Murak - rzeżucha (zarówno roślina, jak i ziarno). Po drugie, przyjęte przez artystkę ulotne formy akcji, performance, czy interwencji (pozbawionej jednak akcentów politycznych czy kontestatorskich) odpowiadały neoawangardowym hasłom utożsamienia procesu twórczego z procesem życia (symbolizowanym tu przez wegetację rośliny). Wreszcie - wielorakie odniesienia do przyrody, jej rytmów i przemian, a także akcenty odnoszące się wprost do inspiracji myślą Dalekiego Wschodu (zen i tao) - czynią z Teresy Murak prekursorkę, przynajmniej na naszym gruncie, nurtu sztuki "ekologicznej", penetrującej i łączącej nowymi ścieżkami z pozoru odległe światy natury i kultury. Wszystkie te cechy nosi najważniejsza praca wczesnego okresu - RÓWNOWAGA BALANSU z Sympozjum w Ubbeboda w Szwecji (1974), zarazem pierwsza z cyklu "rzeźb dla ziemi".
Sztukę Teresy Murak cechuje wierność kilku własnym, samodzielnie wypracowanym wątkom, niekiedy łączącym się i tworzącym spokrewnione formy. Wspomniane "zasiewy" dominowały do końca lat 70. Pierwotnie stanowiły element wczesnych interwencji, jak PROCESJA (Warszawa 1974), czy działaniach o charakterze sakralno-obrzędowym, jak WIELKANOCNY DYWAN i inne akcje w rodzinnych Kiełczewicach (od 1974). Sugestywnym wariantem "zasiewów" były czuwania artystki przy wschodzącej rzeżusze, których istotną, finalną częścią był jej fizyczny kontakt z "szatą" z rośliny, jak w PRZYJŚCIU ZIELENI w Galerii Repassage w Warszawie i LADY'S SMOCK w Lublinie (obie realizacje z 1975). Czysto performerskie możliwości wykorzystania rzeżuchy odżyły w oryginalny sposób w końcu lat 80., kiedy artystka przebywała w wannie wypełnionej rozpulchnionym ziarnem aż do pojawienia się kiełków (Centrum Rzeźby Polskiej, Orońsko 1989, Galeria PS 1, Nowy Jork 1991). Barwa i faktura "dywanów" z roślin stanowią istotny czynnik formalno-estetyczny wielu innych dzieł Teresy Murak, również jej prac graficznych oraz rejestracji fotograficznych i filmowych.
Z kolei zainicjowany wspomnianą pracą z Ubbeboda cykl "rzeźb dla ziemi" w drugiej połowie lat 70. był kontynuowany w formie projektów "rzeźb kosmicznych". Ich zamysłem, najogólniej, była próba bezinteresownego (ich miejsca nie miały nawet być szerzej ujawnione) odwzorowania w ziemskiej mikroskali trajektorii ciał niebieskich, a szerzej - praw i sił rządzących kosmosem. Poszukiwania te zostały utrwalone w szkicach, a następnie cyklu rysunków (gwaszy) DLA ZIEMI (od 1985) oraz w modelach gipsowych. W latach 90. odzywają się w coraz odważniejszych w skali, plenerowych realizacjach ziemnych, jak SŁOŃCE WSCHODZI Z ZIEMI w Orońsku (1994-1995).
Na przełomie lat 70. i 80. ważne wydarzenia osobiste w życiu Teresy Murak (małżeństwo i liczne przeprowadzki, zakończone osiedleniem się na wsi, narodziny syna Mateusza 1 listopada 1979) zbiegły się z okresem stanu wojennego i zejściem życia artystycznego do katakumb. Dla artystki, choć uczestniczyła w ruchu niezależnych wystaw prywatnych i kościelnych, był to czas wyciszenia, zbierania sił do nowego etapu drogi twórczej. Metaforycznie zaczął się on od "rozczynów" i prac z materią czy to zmiecionego i "zarobionego" wodą kurzu (akcja podczas pleneru w Pontenano we Włoszech, lato 1985), czy to mułu (pierwsza instalacja z mułu rzecznego w styczniu 1986 w Lublinie), czy bagna, w którym jakby wbrew naturze gnicia i obumierania trwa walka o byt. Ładunek symboliczny zawarty w rozczynie chleba - metaforze niezwykle nośnej zarówno egzystencjalnie, jak i kulturowo - został wykorzystany w serii rytualnych performances (Galeria Moltkerei, Kolonia 1986). Pamiętnym połączeniem obu dychotomicznych wątków - rozczynu i mułu, początku i końca - była trwająca kilka dób akcja w lesie podczas Polsko-Norweskiego Sympozjum "Natura-Sztuka" w Lillehammer latem 1987 roku.
Pierwsza Komunia Mateusza w 1988 roku przyniosła - zbiegiem okoliczności i zawartych w tym okresie znajomości - odkrycie, który wyznaczyło kolejny wątek twórczości Teresy Murak. Stare, wytarte na wylot od półwiecznego używania ścierki, którymi zakonnice ścierały posadzki kościoła, zostały po raz pierwszy zaprezentowane jako obiekty na wystawie w Galerii Dziekanka w 1988 roku. W kolejnych realizacjach Teresa Murak łączyła ŚCIERKI WIZYTEK z innymi wątkami swej sztuki, jak w performance w galeriach Labirynt (Lublin 1988) i Moltkerei (Kolonia 1989), a następnie w akcji ulicznej podczas imprezy "SZTUKA JAKO GEST PRYWATNY" w Koszalinie (1989), gdzie w dziurach ścierek dokonywała zasiewów. W łódzkim Hotelu Sztuki (1990) artystka dokonała syntezy "zasiewów", "rozczynów" (których materią był kurz zmieciony z kątów strychu) i "ścierek", a wszystko to spojone nieco diabolicznym w wyrazie rytuałem. W latach 90. artystka, sytuowana już w roli klasycznej reprezentantki neoawangardy, doczekała się uznania ze strony młodszego pokolenia, zainteresowanego występującymi w niej wątkami feministycznymi i elementami sztuki ciała.
Ważniejsze wystawy zbiorowe:
1973 V BIENNALE FORM PRZESTRZENNYCH, Elbląg
1974 SYMPOZJUM SZTUKI - 100 DNI, Ubbeboda (Szwecja)
1979 INTERNATIONAL ART MANIFESTATION "WORKS AND WORDS", De Appel, Amsterdam
1982/83 2EME CONVERGENCE JEUNE EXPRESSION, Grand Palais, Paryż
1983 ZNAK KRZYŻA, Parafia na Żytniej, Warszawa
1987, 1989, 1993 II, III, V BIENNALE SZTUKI NOWEJ, Zielona Góra
1990 RAUMA BIENNALE BALTICUM, Rauma (Finlandia); KONSTRUKCJA W PROCESIE III, Łódź
1994 ARS EROTICA, Muzeum Narodowe, Warszawa; OIKÓS, Muzeum Okręgowe, Bydgoszcz
1996 KUNST UND NATUR / SZTUKA WOBEC NATURY, Ludwigshafen - Altenburg - Warszawa
1997 ART FROM POLAND, Mücsarnok, Budapeszt
1998 BODY AND THE EAST, Moderna Galerija, Ljubljana
Maryla Sitkowska. Muzeum Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. styczeń 2003











