Juwenalia 2011 - Uniwersytet Warszawski (FOTOrelacja)
Znowu Agrykola, tym razem jednak pod przewodnictwem Uniwersytetu Warszawskiego. Był to trzeci dzień Juwenaliów tej uczelni (pierwsze dwa to 6-7 maja). Sześć różnych zespołów zabawiało setki, jak nie tysiące pijanych studentów. Czyli standardowo.
Pierwszym zespołem, który zagrał około godziny 16:00 był Skwar, a drugim Neony. Niestety nie mogłem wtedy być na Agrykoli. Nie wiem nawet jak im poszło. Ale około 18:20 zaczął Mesajah i sądząc po reakcji publiczności był to bardzo dobry koncert. Mi też się podobał, bo chłopaki grają bardzo przyjemne dla ucha, bujające reggae.
Drugim zespołem juwenaliowym byli Poluzjanci. Jak powiedział prowadzący, zespół nadaje się bardziej na knajpiane koncerty a nie wielkie plenery, ale mi się podobało. Zresztą wokalista Kuba Badach został niedawno doceniony i wręczono mu Fryderyka. Bardzo przyjemna mieszanka jazzu, rocka i spokojnego wokalu. Nie wiem czy to tylko moje skojarzenia, ale dla mnie Kuba to taki młody Turnau...
Kolejna gwiazda warszawskich Juwenaliów to Monika Brodka. Publiczności bardzo się podobało z tego co widziałem. Wizualnie bardzo ładny koncert (może trochę za czerwono i za ciemno), muzycznie też nic do zarzucenia. Po prostu Brodka. Ale mam wrażenie, że na płycie lepiej mi się jej słuchało.
Gwiazdą tego dnia Juwenaliów był znany polski raper Adam Ostrowski, czyli "O.S.T.R.". Cóż tu dużo pisać? Klasa sama w sobie, najlepszy polski raper moim zdaniem. Usłyszeć na żywo utwory ze świetnej płyty "Tabasco", czy "Hollylodz", a nawet z średnio udanej "Jazz, dwa, trzy" to czysta przyjemność. Zazwyczaj nie robię zdjęć na takich koncertach, ale tu był wyjątek. Miły wyjątek. Ci co byli mogą potwierdzić, że watro było się wybrać.
Ale Adam chyba nie lubi fotografów. Skakał, biegał... byle tylko uniknąć strzału. Cóż, wolno mu, bo go lubię ;]
A publiczność? Publiczność była różna. Głównie studenci, ale trafiali się też przybysze ze stadionu obok:
Zabawa była przednia, bo piwa nie brakowało, a koncerty same w sobie były dobrą marką. Prawda?
Zdjęcia i tekst: Paweł Kociszewski












