210



Independent Admin Independent.pl (16.08.2008 20:04)
Ta nagrywana płyta CD była dla mnie dużym zaskoczeniem. Głównie dlatego, że nazwa grupy była mi zupełnie obca. Jakoś nie potrafię przypomnieć sobie, żebym gdzieś widział wzmiankę o tym kwintecie. A tu, proszę bardzo, zespół nagrywa sobie materiał 30 minutowy w dobrym studio ("Czad") i sam wydaje na CD-Rach. Pomysł wart chyba naśladowania, gdyż koszt takiego przedsięwzięcia nie jest większy od wypuszczenia kaset. A promocja na pewno jest znacznie lepsza. Grupa sama określa się jako hardcore band. Tym sposobem już od początku szufladkuje się. Jednak nie ma w tym nic złego, tym bardziej, że to 100% prawda. 210 gra hard core'a, ale nie tego szybkiego i rozwalającego wszystko po drodze. Raczej skupia się na wolniejszych i ciężkich rytmach załamywanych, poplątanych i urozmaiconych bardzo dobrymi, szczególnie gitarowymi zagrywkami. Jedynym utworem utrzymanym w trochę szybszym tempie są "Pieniądze", ale nawet tu nie zabrakło zmian tonacyjnych. Gdy pierwszy raz włączyłem tę płytę trochę zaskoczyła mnie, w tym przypadku negatywnie, charyzma wokalistów (jest ich dwóch i są jeszcze wspomagani w licznych chórkach przez gitarzystę). Bardzo dziwnie chwilami zaciągają, szczególnie jeden. Powoduje to dziwne piski. Najbardziej ekstremalnie wypada ten zabieg w pierwszym utworze. W kolejnych jest bez trudności do przyjęcia. To jest w zasadzie jedyny element, który można by poprawić. Może jeszcze niektóre teksty można by było rozbudować, ale to już kwestia wyłącznie gustu. Dotyczą m.in. pozorów, które nami ciągle kierują, wyobcowania, kultu kasy, sprzedawania swojego ciała etc. Są umieszczone na skserowanej okładce. Gdy tak słucham sobie tego materiału któryś już raz, przychodzi mi do głowy skojarzenie, że 210 to taka trochę cięższa APATIA. Nie pojawiło się to porównanie tylko dlatego, że obie formacje są z tego samego grodu. Sprawiają wrażenie podobnego podejścia do robienia muzyki. Posłuchajcie sobie chociażby numeru "Wolny", który odbiega od pozostałych głównie dlatego, że jest instrumentalny i bardziej przestrzenny. Największym hitem jest kawałek "Sitan", o pewnym ... A nie zdradzę, ale to klasyczny hardorowy numer z wykrzyczanym w refrenie słowem "power". Wróżę zespołowi sporą popularność na rodzimej scenie, mimo, że nie otwiera jakiś nowych torów. /S/
(Przemo, tel. (061) 868-2250 / Wojtek, tel. (061) 868-2060)

Powiązane:

powiązania

Komentuj