<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<post>
  <body>[img=http://www.independent.pl/images/old_files/root/sztuka/komiks/okladki/n/nbc_logo.gif]

Wydawa&#263; by si&#281; mog&#322;o, &#380;e polski rynek przesycony jest komiksami z Zachodu Europy. Ale okazuje si&#281;, &#380;e jest na nim r&#243;wnie&#380; miejsce na tak&#261; antologi&#281; jak &#8222;New British Comics&#8221; &#8211; wydawnictwo, kt&#243;re ukazuje si&#281; w dw&#243;ch wersjach j&#281;zykowych &#8211; polskiej i angielskiej.

Nie prezentuje bowiem prac najwi&#281;kszych tw&#243;rc&#243;w z Wysp Brytyjskich, ale wyci&#261;ga tworz&#261;ce tam osoby z drugiego, czy trzeciego komiksowego rz&#281;du. Nie ma wi&#281;c tu &#380;adnych wielkich nazwisk, ale nie oznacza to, &#380;e zaprezentowane komiksy nie przyci&#261;gaj&#261; uwagi. Przeciwnie. &#8222;New British Comics&#8221; to trzyna&#347;cie komiks&#243;w zrealizowanych przez 17 tw&#243;rc&#243;w (w jednym z komiks&#243;w paluchy macza&#322; Polak, Jaros&#322;aw Zieli&#324;ski). I &#8211; jak to w antologiach bywa &#8211; niemal ka&#380;da z prac to inna bajka. Malcy Duff i jego &#8222;Wewn&#261;trz furgonetki z lodami&#8221; to czysty eksperyment bez s&#322;&#243;w, o ma&#322;ej dziewczynce wyczekuj&#261;cej d&#378;wi&#281;ku auta obwo&#378;nego sprzedawcy lod&#243;w. Tak samo &#8222;Jackie idzie do piek&#322;a&#8221; Dana White - sk&#322;adaj&#261;ca si&#281; zaledwie z o&#347;miu obrazk&#243;w (zajmuj&#261;cych ca&#322;&#261; plansz&#281;) historyjka o autobusowej wyprawie do podziemi. Zapada w pami&#281;&#263; r&#243;wnie&#380; &#8222;To szczera prawda&#8230;&#8221; Daniela Locke. Przy pomocy czarnych plam tw&#243;rca kreuje opowie&#347;&#263; o wiktoria&#324;skim domu nawiedzanym przez ducha. S&#261; te&#380; w antologii pr&#243;bki fotorealistycznego rysunku &#8211; w przypominaj&#261;cej Alicj&#281; w Krainie Czar&#243;w &#8222;Damienne Hobbs odbija&#8221;. S&#261; pr&#243;bki mangi &#8211; w kawiarnianej opowiastce &#8222;Serce miasta&#8221;. S&#261; klasyczne humoreski z cyklu &#8222;Charlie Parker &#8211; Z&#322;ota r&#261;czka&#8221;, wreszcie odrobina filozofowania &#8211; w &#8222;Bezsensie &#380;ycia&#8221;, kt&#243;ry - doprawiony muzyk&#261; &#8211; m&#243;g&#322;by by&#263; animowanym teledyskiem.

[img=http://www.independent.pl/images/old_files/root/sztuka/komiks/okladki/n/nbc1.jpg] 

Ca&#322;o&#347;&#263; przypomina mi nieco wydawane u nas w latach 90. fanziny pokroju cho&#263;by &#8222;Mi&#281;sa&#8221; czy &#8222;Ziniola&#8221;. Z t&#261; r&#243;&#380;nic&#261;, &#380;e &#8222;New British Comics&#8221; jest ju&#380; nie kserowanym zinem, ale drukowanym i obleczonym w lakierowan&#261; ok&#322;adk&#281; (czasy si&#281; zmieniaj&#261;). Ma mie&#263; te&#380; podobno ci&#261;g dalszy. I w sumie dobrze. Stanowi bowiem ciekaw&#261; alternatyw&#281; do twardook&#322;adkowych wydawnictw z pierwszego obiegu.</body>
  <category-id type="integer">5</category-id>
  <city-id type="integer" nil="true"></city-id>
  <comments-count type="integer">0</comments-count>
  <created-at type="datetime">2009-06-20T15:49:32+02:00</created-at>
  <created-by type="integer">Mamo&#324;</created-by>
  <homepage type="boolean">true</homepage>
  <id type="integer">8616</id>
  <patronat type="boolean">false</patronat>
  <patronat-archival type="boolean" nil="true"></patronat-archival>
  <postable-id type="integer" nil="true"></postable-id>
  <postable-type nil="true"></postable-type>
  <state-id type="integer" nil="true"></state-id>
  <sticky type="boolean">false</sticky>
  <title>New British Comics</title>
  <updated-at type="datetime">2009-06-21T15:38:08+02:00</updated-at>
  <updated-by type="integer">Admin Independent.pl</updated-by>
</post>
