Andrzej Lichota: "Od rysunku do filmu"
Krakowska Szkoła Filmowa zaprasza na
Otwarte Warsztaty Filmowe
spotkanie IV: Andrzej Lichota: „Od rysunku do filmu”
sobota 16 stycznia 2010 r w kinie „MIKRO” przy ul. Lea 5
w godz. 9.30 -11.30
część I - otwarta dla wszystkich chętnych
(wstęp za wejściówkami - do odbioru w sekretariacie szkoły ul. Kapucyńska 3/1 lub 30 min. przed rozpoczęciem- w kinie).
w godz. 11.45 - 14.30
część II - warsztaty dla słuchaczy Krakowskiej Szkoły Filmowej
Andrzej Lichota
Rysownik, malarz, reżyser i twórca filmów animowanych. Sporadycznie także producent. Absolwent Technikum im. Powstańców Sląskich w Katowicach oraz Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie – wydział malarstwa, dyplom 1998 r. Autor i twórca TeD`a, prasowego komentatora polskiej rzeczywistości oraz ZeD`a, jego młodszego kuzyna. Rysuje od 10 lat, w tym czasie wydał kilka książek i zrealizował 29 krótkich filmów animowanych, w tym 19 do ramówki telewizji "TVN 7". Laureat nagród na konkursach krajowych i międzynarodowych za filmy i rysunki. Stypendysta Ministra Kultury. Zapełnia Stałe okienka komentatorskie niegdyś w Polityce, obecnie co poniedziałek w Polska The Times, także w Dzienniku Polskim oraz Naszym Czasie-Londyn. Debiutował w Przekroju, współpracował z Rzeczpospolitą i Wprost.
Krakowska Szkoła Filmowa www.ksfilm.pl
Krakowska Szkoła Filmowa
Andrzej Lichota: Od rysunku do filmu









Na dowód kilka opini na jego temat z http://www.goldenline.pl/forum/animacja-2d-3d/1365632 :
( "Ogólnie to nie polecam współpracy z Lichotą. Mizerny z niego artysta. Wydaje mu się że jest już wielkim malarzem bo narysował parę rysunków i od kilku lat wszędzie się nimi chwali... żenada.
A te filmiki animowane o których tak dużo opowiada zrobili inni a on tylko szkicował." )
( " Ja również nie polecam współpracy z panem Lichotą. Bardzo nie miły, nie słowny i nie solidny.
Co do animacji to też mam wątpliwości czy to rzeczywiście on je tworzy, też słyszałam że to ktoś inny je zrobił a Lichota się podpisał.
Poza tym są słabe!" )
( " Nie bardzo rozumiem dlaczego Lichota został zaproszony do tego projektu. To prawdziwy megaloman i beztalencie. Nie będę wypowiadał się na temat jego uczciwości... ale wiem że to wyjątkowo niesolidny i nie słowy typek.
Z tego co wiem to nie bardzo zna się na animacji, a robi z siebie wielkiego grafika.
Ogólnie nie polecam współpracy. " )
( "wiem że Lichota jest nieuczciwy biznesowo i życiowo!
Niestety Sama tego doświadczyłam na własnej skórze!
Pani Moniko może na razie Lichota jest dla Pani miły, ale zapewniam że jak tylko będzie Pani czegoś od niego chciała to się na panią wypnie jak na mnie!
A jeśli chodzi o jego doświadczenie to proszę mnie na rozśmieszać...
Lichota niczego nie osiągnął i raczej nie osiągnie bo jest słabym rysownikiem... a o animacji nie ma pojęcia!" )
(" Poznałem Pana Lichote i muszę potwierdzić, że jest to wyjątkowo nie miły człowiek, który na każdym kroku przechwala się osiągnięciami innych ludzi, np. tych, z którymi współpracował. To człowiek, który za nic ma pracę innych a swoją przecenia wielokrotnie. Z tego, co mi wiadomo to ma tendencje do przypisywania sobie zasług innych ludzi, o czym mogą świadczyć - technicznie nie najgorsze - te pożal się Boże, filmiki z TVN, 7 w których brakowało dosłownie wszystkiego od pomysłu przez humor i płętę. Jeżeli Pani wie o tym, że Pan Lichota tylko współpracował przy produkcji tych filmików to dobrze, ale pragę zaznaczyć, iż inni nawet jak próbują się dowiedzieć o tym to nie są w stanie gdyż Pan Lichota wszędzie przypisuje sobie całość zasłóg o czy najlepiej świadczą: plansz na koniec filmików; "by A.Lichota" oraz np.: jego strona lub profil na GoldenLine.
Niestety nie podzielam Pani entuzjazmu w stosunku do tego człowieka, uważam go za pozbawionego talentu i humoru pseudo satyryka...
Nie sądze by taki człowiek mógł przekazać innym coś wartościowego." )
http://www.mojkazimierz.pl/ted-cafe/#comments :
( "Ten cały Lichota to podobno jakiś psychiczny jest kiedyś pobił się w Ted Cafe z jakim kolesiem i zwymyślał barmankę od najgorszych bo mu czegoś nie podała. A takie obrazki jak tam wisiały to dziecko narysuje …." )
( "ten Lichota to jakiś oszust chyba. Kiedyś mi opowiadał że Ted Cafe to jest jego lokal a potem dowiedziałem się że miał jeszcze trzech wspólników…
Z obrazkami jest podobnie wszystkim mówi że to jego ale wcale bym się nie zdziwił jak by się okazało że to ktoś inny je rysuje." )
( "Nie wiem jak jest z obrazkami – prusak pewnie ma racje – bo z filmami animowanymi tak jest, wszystkim opowiada że to jego a tak naprawdę to kto inny te filmiki zrobił a on się pod nimi podpisał. Wychodzi że z Ted Cafe było tak samo… mówił że jego a to było guzik prawda…
ale obciach." )
( "Pracowałam dla Lichoty i wiem jaki jest wydaje mu się że na wszystkim się zna a nie ma pojęcia o Bożym świecie.
Wykonywałam dla niego prace zlecone a ten koloeś mi nie zapłacił… a jak się upomniałam o moje pieniądze to mnie zwymyślał i powiedział że jestem niekompetentna…. jak robiłam dla niego różne oferty katalogi i rysunki to mu pasowało a jak przyszło zapłacić o uciekł jak tchórz!!! " )
jeży się jak widzę na znanego rysownika, hehehe
jakież to błyskotliwe sentencje przy okazji wygłasza -
"bo o gustach się nie dyskutuje" "nie mówi biegle nawet po angielsku !!! "
"Na wielkość pracuje się latami, małość udowadnia się jednym gestem"
"jedynie przedstawiłem opinie i fakty" itp....
choć trafiłem tu przypadkowo, to jednak skwituję
- Jakież wielkie dobro uczynił ci ten człowiek,że go tak nienawidzisz...? Albo- czy aż w tylu rzeczach jest od ciebie lepszy??
i myślę / miki - myszko / że jesteś tak głupi jak komentarz na onecie :P
Po strukturze wypowiedzi i błędach stylistycznych oraz ort. to widać.
a o czym z tobą dyskutować?
to jak ze ślepym próbować o kolorach
z głuchym o muzyce
itp.
Jesteś w odbiorze sztuki, jej niuansów zwykłym, przeciętnym analfabetą
na dodatek pozbawionym poczucia humoru....
Żal mi ciebie.
dyskusja z tobą jest bezprzedmiotowa, a temat o którym próbujesz się wypowiedzieć sugerując swoje w nim doświadczenia - absolutnie nie jest ci znany.
Jeśli wspominany tu A. kiedykolwiek cie spostponował, to uczynił bardzo dobrze.
U mnie nie miałabyś/miałbyś posady nawet sprzątaczki.
A to co p.Andrzej ma do zaoferowania studentom - to jego sprawa
i dyrekcji uczelni.
Szkoda mi tracić czas na wymianę zdań z tobą - idź i żale wylej
w rękaw mamusi. Przytuli, pocieszy... wymieni pieluchę.
/apropo - wiesz, że istnieje taki zawód jak tłumacz?, zaskoczony/a? cóż - nikt nigdy nie zaproponował?/
i nie dziwię się.
Jesteś żałosny, śmieszny i jak większość przedstawicieli twojej płci/ zakładając, że jesteś "facetem", zazdrościsz bo A. jest
w stanie więcej osiągnać małym palcem niż ty obiema rękami...
żegnam.
Bardzo lubię Teda, filmy z Zedem i sama słyszałam
jak Edward Miszczak wypowiadał się o autorze, że jest w tym co robi 2 piętra nad Mleczką. Zresztą, nigdy nie widziałam by drugi pan Andrzej zrealizował jakiś film animowany - choć za działalność rysunkową nadzwyczaj go cenię.
Nie znoszę, gdy jakieś pętaki internetowe -/ miki / - próbują szkodzić utalentowanym ludziom, dlatego polecam, oceńcie sobie sami - filmy choćby na Youtube, rysunki w takich miejscach jak Polska The Times, Polityka , Rzeczpospolita, Dziennik Polski,
Interia.pl, galeria w Raiffeisen Bank, Stypendium Ministra Kultury... Międzynarodowe nagrody i udziały w Jury... co więcej gadać - znajdziecie w necie :)))
p.Andrzeju trzymam kciuki za profesurę.
Ja w przeciwieństwie do Ciebie nie przelewam swoich niespełnionych pragnień na inne osoby a jedynie przedstawiłem opinie i fakty na temat Lichoty - te o którymi on sam nie ma odwagi powiedzieć.
Szczerze wątpię w jego umiejętności... a większość sukcesów którymi się chwali to delikatnie mówiąc fikcja...
PS. - / Ewo / - jak chcesz się odnieść do komentarzy ludzi które przytoczyłem to zapraszam, ale podyskutujmy na argumenty a nie na epitety w stylu Lichoty typu " pętaki" "swołocz" "plastiki" itp.
Po prostu intelektualne mohery!!!
Twoja małość i prostactwo którym popisałaś się na forum dowodzi że nie masz żadnych predyspozycji do kierowania czymkolwiek...
Jeśli jest Ci tak dobrze z Lichotą to już Twoja sprawa.
Czyny i postępowanie Lichoty mówią same za siebie, to prostak i mitoman, twoje słowa którymi się tu dzielisz świadczą że dobrze się z tym czujesz, a kto z kim przystaje ...
żali mi Ciebie!
PS. Na wielkość pracuje się latami, małość udowadnia się jednym gestem...