Wpisy opisane tagiem 'recenzja':

Indep Mamoń (13.05.2012 17:40)
Seria Armada dobiegła właśnie końca. Tom „Ostateczna rozgrywka” zamyka cykl Jeana-Davida Morvana i Philippe'a Bucheta. „Armada" była jedną z ostatnich francuskich serii albumowych w katalogu wydawnictwa Egmont Polska. Pierwszy tom - „Ogień i popiół” - ukazał się na naszym rynku dokładnie przez dekadą (wcześniej próbkę komiksu otrzymaliśmy w nieistniejącym już dziś magazynie „Świat Komiksu”). Seria na tyle spodobała się polskiemu czytelnikowi, że udało się ja utrzymać na rynku. Tu trzeba dodać, że większość francuskich albumów w kolejnych latach „wypadła” z księgarń; poszczególne cykle przerywano po góra kilku tomach. „Armada” trwała. A czytelnicy - wraz … więcej
Komentarzy: 0
Indep Mamoń (07.05.2012 19:43)
Tadeusz Raczkiewicz próbuje wrócić na rynek komiksowy ze swoim najsłynniejszym bohaterem – Tajfunem. Jednak powrót to niezbyt udany. To były lata 80. XX wieku. Wówczas to Tajfun - agent agencji kosmicznej Nino wspierany przez dwie piękne agentki Kriss i Maar - brylował na ostatniej stronie „Świata Młodych”. Komiks Tadeusza Raczkiewicza wyróżniał się spośród prac drukowanych na łamach tej gazety harcerskiej. Autor zaproponował bowiem zupełnie inny typ opowieści niż te, którymi młodego czytelnika raczyli Janusz Christa (ŚM drukował jego Kajka i Kokosza), Henryk Jerzy Chmielewski (pokazujący regularnie nowe przygody Tytusa, Romka i A’Tomka) czy Szarlota … więcej
Komentarzy: 0
Indep Mamoń (02.05.2012 16:48)
Stare, dobre „Baśnie” pisane przez Billa Willinghama rzecz jasna. Pytanie to nasuwa się po lekturze dziewiątego tomu serii „Synowie imperium”. Już poprzedni tom – „Wilki” – stawał się opowieścią familijną. Kończyła go scena ślubu królewny Śnieżki i Bigby’ego Wilka. Tom „Synowie imperium” dalej ciągnie głównie wątek szczęśliwej (?) rodzinki. Traktują o tym dwa z trzech długich komiksów zamieszczonych w albumie. O nich później, na początek kilka słów o najmocniejszych elemencie tomu. To tytułowa historia „Synowie imperium”. Przy jednym stole zasiadają w niej Królewna Śniegu Lumi, ojciec Pinokia Dżepetto, władca Krainy Oz Król Nome, reprezentujący … więcej
Komentarzy: 0
Indep Mamoń (27.04.2012 19:56)
Ci goście to Batman i Joker. Bohaterowie „Zabójczego żartu”. Komiksu, na którego porządne polskie wydanie trzeba było czekać ponad dwie dekady. Ale też komiksu, którym Alan Moore i Brian Bolland pokazali, że Batman nie musi być zwykłą opowieścią o zamaskowanym superbohaterze. Dwadzieścia lat temu „Zabójczy żart” można było kupić w każdym kiosku z gazetami. Trafił tam za sprawą nieistniejące już wydawnictwo TM-Semic, które miało wówczas właściwie monopol na komiksy zza oceanu. Co miesiąc do dystrybucji wrzucało kolejne zeszyty z Batmanem właśnie oraz z Supermanem, Spidermanem i Punisherem. W większości - patrząc z perspektywy czasu … więcej
Komentarzy: 0
Indep Mamoń (22.04.2012 19:38)
Ha! Kriss de Valnor nie tylko wraca do Migdardu, ale można przypuszczać, że niebawem wróci również na łamy regularnej serii „Thorgal”! To zaskakuje, zważywszy że w 28 tomie cyklu zatytułowanym „Kriss de Valnor” właśnie obwieszczono jej śmierć. Stało się to w czasach, gdy scenarzystą Thorgala był Jean Van Hamme - to on wymyślał od 1976 roku całą epopeję ze świata Wikingów, by po trzech dekadach przekazać pióro młodszemu koledze po fachu; kolejne części wymyśla Yves Sente. Kriss zginęła w momencie, gdy thorgalowa ekipa próbowała wydostać się z wioski Ravinum. Na sam koniec spojrzała jeszcze … więcej
Komentarzy: 0
Indep Mamoń (16.04.2012 18:10)
Przyjechali do nas prosto z Holandii. I jak na bohaterów z kraju tulipanów przystało, są nieźle sfazowani. Wiktor i Wisznu. Bohaterowie, których wymyślił Jeroen Funke. Nie sposób od razu ich nie polubić. Sympatyczny niedźwiedź (brunatny) i coś, co przypomina z wyglądu ptaka. Wielki marzyciel i stąpający twardo po ziemi maluch. W sumie swojskie chłopaki z nich. Luzaki. Tylko że wrzucone w zwariowane pomysły swojego ojca. Funke codzienność Wiktora i Wisznu zamienia bowiem w ciąg szalonych sytuacji. Praca w hipermarkecie - na warzywniaku - szybko zamienia się w wyprawę do innego świata, z którego wyciągają … więcej
Komentarzy: 0
Indep Mamoń (10.04.2012 19:01)
Tomem „Opowieści Koka” wydawnictwo Egmont Polska kończy albumową edycję gazetowych pasków z Kajtkiem i Kokiem, które przed laty publikowane były na łamach trójmiejskiego Wieczoru Wybrzeża. Jak wskazuje już tytuł, to tom, w którym do głosu dochodzi w końcu Koko. Dochodzi i to dosłownie. Koko zasiada po prostu w portowej knajpie i zaczyna snuć swoje opowieści... Przy kuflach, flaszkach, w marynarskim gronie. W pierwszej z nich - w wydaniu Egmontu nosi tytuł „Arktyczna wyprawa” - Koko prawi, jakim to cudem udało mu się przetrwać na dalekiej północy: w krainie wiecznych lodów, Eskimosów, wielorybów i bieguna … więcej
Komentarzy: 0
Indep Mamoń (02.04.2012 19:48)
Przyznaję. Mam ogromny sentyment do komiksów z Guciem i Cezarem. Dlatego też ucieszyło mnie zbiorcze wydanie publikowanych w latach 70. i 80. książeczek z ich przygodami. Mam ogromny sentyment, bo to na nich uczyłem się tak naprawdę czytać i to od nich zaczęła się trwająca do dziś przygoda z komiksem. Do dziś zresztą mam niemiłosiernie wyświechtane zeszyciki sprzed kilku dekad. W większości są pozbawione okładek. A w środku... Właściwie każda plansza została pomalowana farbami albo kredkami. Dodatkowo na marginesie każdej z nich pojawia się ocena! Nie pamiętam już dokładnie, czy to moje wyczyny, czy … więcej
Komentarzy: 0
Indep Mamoń (24.03.2012 14:13)
Oto wampiry na miarę naszych możliwości. Prowincjonalne. Polsylwańskie. Jak łapserdaki. Ani śmieszne, ani straszne. Oto Szlurp i Burp. Z tym „ani śmieszne” to Tadeusz Baranowski przesadził. W jego przypadku nie ma bowiem tak, że coś nie śmieszy. Śmieszy, a przy okazji daje do myślenia. Bo i w jego komiksach nie brakuje aluzji do naszej rzeczywistości. Tak samo jest w „Bezdomnych wampirach” – najnowszym albumie autora, który wypuściło na rynek wydawnictwo Kultura Gniewu. Edytor kazał czekać nam na ten komiks od roku 2010 – wówczas to pojawiły się jego pierwsze zapowiedzi. Jednak było warto. Baranowski … więcej
Komentarzy: 0
Avatar Agnieszka Ziętek (18.03.2012 13:24)
Wystawa Krystyny Piotrowskiej zatytułowana „Zaplatanie...” prezentowana jest w galerii Centrum Kultury Katowice im. Krystyny Bochenek. Odwiedzający mogą oglądać prace artystki w postaci serii grafik wykonanych na blachach, a także swoiste instalacje utworzone z włosów. Działa ściśle nawiązują do wiersza Paula Celana "Fuga śmierci". Twórczość artystki charakteryzuje się wieloznacznymi nawiązaniami do problematyki określania i "podważania" podmiotu ludzkiego, jego tożsamości oraz samego pojęcia człowieczeństwa. Motywem ekspozycji zdaje się być sam człowiek i jego byt rozumiany w kontekście filozoficznym i jednocześnie egzystencjalnym. Wyraźnie odbija się ten aspekt w materialności, estetyce i procesie powstawania dzieł. Wykorzystanie przez Piotrowską … więcej
Komentarzy: 0