Wpisy opisane tagiem 'wywiad':
Zuza Mierzejewska : Dlaczego akurat film Wódeczka i panienki, skąd pomysł na taką fabułę? Xawery Tatarkiewicz: Pomysł wziął się od mojego kolegi Szymona Karpińskiego, który parę lat temu napisał opowiadanie zlepione z kilku prawdziwych relacji procesów sądowych. Były to niesamowite historie, potwierdzające zasadę, że najlepsze scenariusze wymyśla samo życie. Szymon wybrał trzy najciekawsze sprawy sądowe a ja potem skleiłem z tego krótki trzy-aktowy scenariusz. Oczywiście trochę zmieniliśmy pewne szczegóły, bo oryginalne historie działy się za PRL-u, a nie stać nas było na odtwarzanie realiów tamtych czasów. Z.M : Film jest czarną komedią, jednak mimo …
Rozmowa przeprowadzona przed koncertem Wież Fabryk w ramach projektu "Słońce wschodzi na Wschodniej". Smutek ulicy Wschodniej dostrzegany jest już na pierwszy rzut oka. Przechadzając się chodnikiem dostrzegamy zniszczone kamienice, odrapane nie tylko z wierzchniej farby, ale nawet z tynku, spod którego widać stare, czerwone cegły. W wielu oknach brakuje firanek, niektóre straszą wybitymi szybami. Nie ma żadnej wątpliwości skąd wziął się negatywny stereotyp panujący na temat Wschodniej wśród łodzian. Co ciekawe, istnieją ludzie, którzy odnajdują w tym stanie rzeczy swoiste piękno. Wieże Fabryk to zespół, który podczas swoich koncertów prezentuje wizualizacje obrazujące zdjęcia zniszczonych …
Zuza Mierzejewska: Piotr, główny bohater twojego filmu „Orkiestra niewidzialnych instrumentów” wydaje się być podobny do ciebie, nosi garnitur, laskę, jest trochę niedzisiejszy.Czy to twoje alter – ego? Cezary Albin : Można powiedzieć, że jest to moje alter - ego. Zawsze powtarzałem, że gdybym nie był reżyserem byłbym kompozytorem ( Piotr jest kompozytorem – przyp. redakcja). Ta postać na pewno ma dużo ze mnie, są bardzo wyraźne elementy autobiograficzne w tym filmie.
Z.M : Można śmiało powiedzieć, że do tej historii po prostu zainspirowało ciebie życie ? C.A : …
Zabawa w niedokończone zdania, psychotest, między jedynym ocalałym z założycieli pierwotnego składu i nadal działającym czynnie w zespole Coma - Dominikiem Witczakiem a Aleksandrą "Jajko" Wu. 11 lat temu... marzyłem. Jutro... kolejny dzień potwornie ciężkiej pracy. Od razu po przebudzeniu...odpalam kompa i tworzę. Nawet jeszcze nie zjem śniadania i już tworzę. Gdyby nie gitara...jakiś inny instrument. Albo nawet inna dziedzina ale też związana z muzyką, na przykład reżyseria dźwięku. To taka dziedzina, która cholernie mnie kręci. Na co dzień jestem realizatorem, dla siebie, dla zespołu. Gdy nie gram koncertów...tworzę i odpoczywam. Zawsze chciałem ale …
moj nowy szef
(sztuka)
mój całkiem nowy szef w pełnej krasie...lingiwstycznej : (i programowej) http://www.radio.bialystok.pl/goscie/index/t/475/f/40502
Komentarzy: 0
We Wrocławskim Teatrze Pantomimy trwają właśnie próby do najnowszej premiery inspirowanej obrazem Hansa Memlinga Sąd Ostateczny. Nad tryptykiem pracować będą Paweł Passini, którego próby właśnie dobiegają końca, Jerzy Kalina i Leszek Mądzik. Premiera całości przewidziana jest na połowę marca 2010 roku, ale już jutro, tj.9 stycznia o godzinie 18, w Centrum Kultury Wrocław Zachód odbędzie się przedpremierowy pokaz tej części przedstawienia, nad którą pracował Paweł Passini. Agniszka Charkot: Jak trafiłeś do Wrocławskiego Teatru Pantomimy? Paweł Passini: Jestem tutaj, wraz z częścią mojego zespołu neTTheatre, na zaproszenie Zbyszka Szymczyka. Ze Zbyszkiem spotkaliśmy się przy okazji …
Wywiad z Piotrem Kulczyckim założycielem i szefem artystycznym TW, studentem reżyserii warszawskiej AT. Wywiad przeprowadziła Redaktor Naczelna TW Joanna Sajkowska. Z początkiem października 2009 roku Teatr Wolandejski hucznie świętował rozpoczęcie wyjątkowego, bo jubileuszowego sezonu artystycznego. Otwierając ten 10-ty sezon mówiłeś Piotrze, że dużo będzie się działo. I dzieje się! Możesz w telegraficznym skrócie przybliżyć nam wydarzenia z życia TW z ostatnich dwóch miesięcy? Zaczęliśmy z impetem, od początku sezonu, od uczestnictwa w akcji "Ursynów ma Teatr!", w ramach której od października do listopada wystawiliśmy cztery spektakle z naszego bieżącego repertuaru. Dzięki temu poznała nas zupełnie nowa publiczność, która licznie na …
Komentarzy: 0
Zuza Mierzejewska : Jak trafiłaś na swoją bohaterkę? Katarzyna Trzaska: Na pierwszym roku reżyserii w Katowicach jeden z naszych profesorów, pan Maciej Pieprzyca, wszystkich studentów skierowuje na dworzec katowicki. Tam każdy wybiera sobie jakiś fragment życia dworca i z tego fragmentu ma zrobić krótką dokumentalną etiudę, właśnie o nazwie „Dworzec”. Od razu sobie wymyśliłam, że będą to sprzątające osoby, zwłaszcza chodziło mi o kobietę. Wydaje mi się, że sprzątaczka, nie bójmy się tego słowa, jest taką osobą, wokół której obrosło bardzo dużo stereotypów, odnośnie tego jak wygląda, kim jest, jak się zachowuje. Pomyślałam, że …
Styl, granej przez siebie muzyki określają „terror hardcore’m”. Mowa o rzeszowskim zespole hardcorowym BFA. Koncertujecie raczej na terenie Podkarpacia, wyjątkiem były dwa koncerty w Krakowie. Jest różnica między odbiorem Was przez publiczność Podkarpacia a Małopolski? Kuma: Są małe różnice, ale nie w odbiorze, lecz w znajomości naszego zespołu i stylu jaki gramy. Gramy dużo koncertów na Podkarpaciu, często jedna osoba była kilka razy na naszych występach w rożnych miejscach, co bardzo nas cieszy. W Krakowie zaś byliśmy „nowością”, publiczność jednak przyjęła nas entuzjastycznie. Z pewnością jeszcze tam wrócimy. Który z koncertów szczególnie utkwił Wam w pamięci? Kruger: Chyba ten w …
Komentarzy: 0
Koncert w Warszawie jest ostatnim na Waszej trasie? Jak ogólnie wyglądała trasa? Sielak (Radio Bagdad): Ogólnie to było bardzo różnie, bo zespołem który zapełnia hale nie jesteśmy, więc mieliśmy różne frekwencje. Natomiast rzeczą, która była stała, to bardzo fajna atmosfera z zespołem NAIV. To jest coś co najbardziej doceniam po tej trasie. To jest kolejny koncert z tym zespołem? Sielak: No tak. Łącznie mieliśmy dziewięć koncertów z Naivami. Ten jest ostatni, ale możliwe, że jeszcze coś pogramy. Możliwe, że na wiosnę się coś jeszcze zdarzy. Dużo koncertujecie. Jak łączycie to z pracą? Sielak: No …




