wiki wydarzenia [edytuj]

„Ja też (…pragnę być Almodovarowską dziewczyną)”




Fot. Karol Żukowski


12, 13 marca, godz. 19.00
Cuentacuentos
Opowiadają: Eva Rufo, Rachel Karafistan, Wojtek Wiński
Napisał: Mario De Los Santos
Scenografia: Ewa Lewandowska, Michał Paszkowski
Światło: Ewa Lewandowska, Kuba Staśkowiak
Foto: Anja Siemens
Film: Arek Nowakowski
Audio: Patryk Lichota
Języki: hiszpański, angielski, polski
Tłumaczenia: Marta Królikowska, Agata Cyrklewicz, Artur Kociałkowski



Fot. Karol Żukowski


(...)Pamiętam taki film, który oglądałem będąc małą dziewczynką. Dziwne, że nią kiedyś byłem. To tak jakby dwa różne przeznaczenia splotły się ze sobą(...)

Pragnę być Almodovarowską dziewczyną tak jak Bibi, tak jak Miguel Bosé. Mieć zlew na wszystko i nie przestawać być modną... Jeździć z Madonną limuzyną... Tak jak Patty Difusa napisać swoje wspomnienia... Iść przez życie Na krawędzi załamania nerwowego... Nigdy nie krzyczeć, Co ja zrobiłam, aby na to zasłużyć! Zjadać z nim Śniadanie u Tiffaniego i nie pozwalać, aby mi zawracali dupę pierdołami Izraelczyków i Palestyńczyków. (...) Znajdywać wyjście z tego szarego Labiryntu bez namiętności, bez grzechu, bez szaleństwa (...) Nie mieć innej wiary niż ciało ani innego prawa niż Prawa pożądania.
Joaquín Sabina

Określenia „Chica Almodóvar” zaczęto używać w latach osiemdziesiątych, wraz z pojawieniem się pierwszych filmów Pedro Almodovara. Odnosiło się ono do aktorek, a później też aktorów, jak choćby Miguela Bosé, występujących w jego filmach i stało się inspiracją dla artystów takich jak Joaquín Sabina, który w jednej ze swych piosenek, „Quiero ser una chica Almodovar” (w tłum. „Pragnę być Almodovarowską dziewczyną”), dokonał dość trafnego opisu tego pojęcia. „Chica Almodóvar”, czy będzie to kobieta, mężczyzna czy hermafrodyta, niezależnie od swojej orientacji seksualnej jest postacią almodovarowską, która staje się w „Ja też(...)” punktem wyjścia do odkrywania tożsamości płciowej i seksualnej. Ale przede wszystkim do przyjrzenia się społecznej potrzebie definiowania tego, co nazywamy mężczyzną, kobietą, homo, bi, transwestytą, transseksualistą… Niektóre społeczeństwa, w tym Hiszpanie, zdają się akceptować, tolerować, integrować każdą z powyższych kategorii. Ale co jeśli nie pasujemy do żadnej z tych wyraźnie określonych grup? Co dzieje się, gdy ktoś nie jest w całości ani mężczyzną ani kobietą ani transseksualistą, ale każdym i jednocześnie żadnym z nich? Po co nam potrzeba definiowania wszystkiego zmuszająca nas później do podporządkowania się którejś z tych definicji?
Już po wydarzeniu? Zaliczone

komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz          



Więcej wydarzeń