Tytuł: Królestwo zwierząt
Witajcie w półświatku Melbourne, gdzie rosną napięcia pomiędzy niebezpiecznymi przestępcami i równie niebezpieczną policją. To, co rozgrywa się na ulicach miasta to prawdziwy Dziki Zachód. Uzbrojony złodziej Pope Cody (Ben Mendelshon) ukrywa się, uciekając przed polującym na niego gangiem detektywów renegatów. Jego partner w interesach i najlepszy przyjaciel, Barry „Baz” Brown (Joel Edgerton) chce się wycofać z gry, stwierdzając, że dni ich przestępczości starej daty bezpowrotnie się skończyły. Młodszy brat Pope’a, uzależniony od speedu niestabilny Craig Cody (Sullivan Stapleton) dorabia się majątku na handlu nielegalnymi substancjami – prawdziwej krowie dojnej współczesnych rodzin przestępczych, kiedy to najmłodszy z braci Cody, Warren (Luke Ford) naiwnie kieruje się swoją droga przez ten przestępczy świat – jedyny świat, jaki jego rodzina kiedykolwiek poznała.
Właśnie do tego świata przybywa ich siostrzeniec, Joshua „J” Cody (James Frecheville). Po śmierci matki zamieszkuje z jego dotychczas obcą rodziną pod czujnym okiem troskliwej babki Smurf (Jacki Weaver), matki braci Cody.
„J” szybko przekonuje się, że jest tylko pionkiem w tym świecie. Ale, jak niebawem odkrywa, świat ten jest o wiele większy i bardziej przerażający niż mógł to sobie kiedykolwiek wyobrażać.
Kiedy napięcie pomiędzy rodziną a policją sięga szczytu, „J” znajdzie się w samym centrum zimnokrwistej zmowy, która wywraca rodzinę do góry nogami i która zagraża także niewinnym postronnym obserwatorom, jak jego dziewczyna Nicky (Laura Wheelwright).
Jeden ze starszych policjantów, Natan Leckie (Guy Pearce), musi przekonać „J” do przejścia na stronę policji a potem przeprowadzić go przez skomplikowane pole minowe ochrony świadka, skorumpowanej policji, nieuczciwych prawników i paranoicznego oraz mściwego półświatka. „J” zdaje sobie sprawę, że aby przeżyć musi zrozumieć, jak toczy się ta gra – musi w jakiś sposób wybrać swoje miejsce w tym podstępnym i brutalnym królestwie zwierząt. Musi wypracować, gdzie dokładnie pasuje.
Bestie „Królestwa zwierząt” powstawały w ciągu dziewięciu lat na podstawie
fascynacji kolorowym kryminalnym pejzażem Melbourne reżysera Davida Michod. Melbourne - miasta, które zgodnie z prawdą lub nie, pokazywane jest jako okazała „Grand dame” Australii.
Pochodzący z Sydney, Michôd spędził kilka lat życia w Melbourne, gdzie zaczął, jak wielu innych mieszkańców tego miasta śledzić informacje, włączając w to doniesienia prasowe, o jego kryminalnym półświatku.
„Rzeczą, która zachęciła mnie do zrobienia filmu o tym świecie, była od zawsze chęć zrozumienia, jak ludzie żyją takim życiem - gdzie stawka jest tak wysoka, gdzie zrobienie błędu może oznaczać granicę pomiędzy życiem a śmiercią lub wolnością a zniewoleniem, gdzie cała klasa społeczna funkcjonuje stopień poniżej tego, co określamy jako moralne i prawe”.
„Powróciłem do Sydney i napisałem pierwszy szkic KRÓLESTWA ZWIERZĄT, co
było świetnym, satysfakcjonującym doświadczeniem. Ale nic z tych wcześniejszych szkiców nie znalazło się w końcowej wersji scenariusza”. Michôd spędził następne osiem lat pisząc i pracując nad innymi projektami, ale jego dramat z półświatka ciągle wzywał. „Chciałem zrobić powalającą australijską historię kryminalną, która byłaby wielowarstwowa”, tłumaczy ”z obsadą, która byłaby reprezentatywna dla sposobu, w jaki świat kryminalny przenika przez normalne społeczeństwo i wciąż się o nas ociera, nawet kiedy nie zdajemy sobie z tego sprawy. Często doradzano mi, że jest to zbyt ambitny projekt, jak na pierwszy film długometrażowy - posiadający wiele lokacji i postaci, niektórych nie występujących aż do połowy tekstu, kiedy inne brylują w nim przez pierwsze 30 stron a potem giną. Ale ja zawsze chciałem, aby każda część była naznaczona poszczególnymi postaciami, które w jakiś sposób przekazują pałeczkę jedna drugiej”.
Mimo, iż przestępczość występuje w każdym australijskim mieście, odczucie, że w Melbourne przestępcy i ich dokonania mogą przekształcić ich w celebrytów, jest wyjątkowe. Jak mówi Michôd: „Ci ludzie mogą dosłownie zacząć od codziennej obecności w gazetach, zdjęć pod salą rozpraw w głównych wiadomościach, aby później stać się gwiazdami TV. Takie rzeczy nie zdążają się w, powiedzmy Sydney. Nie mówię, że Sydney nie ma kwitnącego, czy rozbudowanego podziemia, ale oni nie robią ze swoich przestępców medialnych gwiazd”.
Pisząc KRÓLESTWO ZWIERZĄT Michôd podjął także decyzję o fikcyjności. „Chciałem, aby wszystko było fikcją ponieważ czułem niechęć do angażowania się w coś, co wygląda teraz, jak cała kultura przemiany przestępcy w celebrytę. Nie chciałem tego robić.”
Ale Melbourne ze względów oczywistych było najlepszym miejscem dla akcji
KRÓLESTWA ZWIERZĄT. ”Byłem także zainteresowany sfilmowaniem Melbourne w
ten rzadko widziany sposób, jako wspólną płaszczyznę malowniczego miasta z jego wiktoriańską architekturą, bujnymi ogrodami i tramwajami. A w rzeczywistości jest to o wiele większe i bardziej przerażające miejsce – wielki, rozwalony, miejski bałagan, który kocham. Chciałem zrobić film, który jest niepodobny powiedzmy, do filmów Tarantino czy Guya Ritchie, osadzony w granicach wielkiego, mrocznego, złego świata, który pomimo to nadal jest całkiem piękny”.
Opisując w najprostszy sposób - KRÓLESTWO ZWIERZĄT śledzi wypadki J –
siedemnastolatka, który po śmierci uzależnionej od heroiny matki, wprowadza się do rodziny Cody, swojej zwodniczo słodkiej babki Smurf i jej synów, ciężkich
kryminalistów – Pope’a, Craiga i Darrena. Ale nie trwa długo, kiedy J zostaje
uwięziony pomiędzy lojalnością wobec rodziny a policją, która chce aby zeznawał
przeciw wujom w sprawie morderstwa dwóch policjantów. „J zasadniczo jest pilotem tej wycieczki”, tłumaczy Michôd „chciałem aby historia opowiadała o szczególnej epoce, w której przestępcy zdają sobie powoli sprawę, że ich nielegalne pościgi zostały zmienione zgodnie z zasadami ich lukratywności, co przyspiesza kryzys.
Zaczynają wówczas powoli rozumieć, że świat brutalnych zbrodni się skończył.
Obserwacja tych wydarzeń oczami J była najlepszą drogą do przeprowadzenia przez ten świat, nigdy bowiem nie chciałem aby KRÓLESTWO ZWIERZĄT było filmem jedynie o dzieciaku, ale o kimś spoza tego świata, który możliwe, że nim wstrząśnie”.
Tytuł oryginalny: Animal Kingdom
Gatunek: Kryminał, Dramat
Reżyseria: David Michôd
Produkcja: Australia
KRÓLESTWO ZWIERZĄT ma doborową obsadę, od australijskiej ikony filmu – Jacki Weaver i międzynarodowej gwiazdy – Guya Pierce’a po 17-letniego Jamesa
Frecheville’a, który udanie zadebiutował na ekranie w roli J. Film obraca się wokół postaci J, ale na przeciwnych końcach spektrum moralnego znajdują się Pope (Ben Mendelsohn) i detektyw Leckie (Guy Pearce).
Michôd mówi:
„Pisałem rolę Pope’a od początku z myślą o Benie Mendelsohnie ponieważ
wiedziałem, że Pope musi być charyzmatycznym samcem alfa w tej szczególnej
rodzinie. Postać detektywa Leckie była zupełnie innym wyzwaniem ponieważ miał on spokojny charakter w sposób, w jaki są zamknięci w sobie wszyscy prawdziwi detektywi. I kiedy Guy zgodził się zagrać postać Leckiego, wiedzieliśmy, że stworzyliśmy idealny balans. Ci dwaj kolesie stali się przeciwnymi biegunami, na podstawie których dobraliśmy resztę obsady”.
OBSADA:
Joshua ‘J’ Cody JAMES FRECHEVILLE
Janine ‘Smurf’ Cody JACKI WEAVER
Barry ‘Baz’ Brown JOEL EDGERTON
Darren Cody LUKE FORD
Andrew ‘Pope’ Cody BEN MENDELSOHN
Craig Cody SULLIVAN STAPLETON
Detective Senior Sgt Nathan Leckie GUY PEARCE
Catherine Brown MIRRAH FOULKES
Nicky Henry LAURA WHEELWRIGHT
Joshua ‘J’ Cody (James Frecheville)
Poszukiwania młodego aktora, który sportretuje J były żmudne, z ponad 500
chłopakami przesłuchanymi na castingu. „Ponieważ J jest centralna postacią”, mówi producentka Liz Watts, „potrzebowaliśmy obsadzić w tej roli kogoś, kto potrafiłby pozostać sobą wśród charyzmatycznych, doświadczonych aktorów, takich jak Guy Pearce i Ben Mendelsohn. Poszukiwaliśmy wśród młodych aktorów w całym kraju, jak i pośród chłopaków bez doświadczenia aktorskiego ale ciągle powracaliśmy do Jamesa, którego spotkaliśmy na jednym z pierwszych przesłuchań”.
„Początkowo wyobrażaliśmy sobie typ dzieciaka jak u Gusa Van Santa”, ciągnie
Michôd, „wymuskanego, androgenicznego i nieco depresyjnego ale James pokazał w swym wystąpieniu szereg szczegółów, których nikt inny nie opanował. Podczas gdy wielu innych było bardzo utalentowanych, nie mieli oni zrozumienia dla tego, iż każde zdanie, czy też ciąg zdań tworzą rytm w danej scenie. James był w stanie to zrobić bez mojego udziału. Zajęło mi chwilę zobaczenie go w tej roli ponieważ jest dużym, mocno zbudowanym siedemnastolatkiem – w stylu mężczyzny-dziecka - ale im więcej o tym myślałem, tym bardziej podobał mi się ten pomysł ponieważ nagle film stał się wiarygodny w sposób, w jaki nie był wcześniej. Dzięki jego dojrzałemu wyglądowi, prawdopodobnym stało się, iż jego wujkowie pozwolą mu uczestniczyć w swoim świecie. Dzięki temu, historia sama zaczęła się kręcić, ponieważ wyglądał on jak mężczyzna i ludzie oczekują od niego, że da sobie radę, zapominając, że tak naprawdę to jeszcze dzieciak”. Kiedy uzależniona od heroiny matka J przedawkuje nie ma on wyboru oprócz przenosin do swojej babki Smurf Cody i jej synów – Pope’a, Craiga i Darrena. Mając dotychczas ograniczony kontakt z rodziną nie wie co może go tam czekać. Z pewnością nie sielankowe życie rodzinne.
Janine ‘Smurf’ Cody (Jacki Weaver)
Pozornie Smurf jest pogodną, miłą i prezentującą macierzyńskie ciepło matką, która między swoimi ponurymi wielkimi synami świeci niczym promyk słońca. Jej „chłopcy” – zamknięty w sobie Pope, wesoły Craig i „dzidziuś” Darren są jej życiem a ona jest spoiwem, a niektórzy powiedzieliby toksyczną trucizna, która trzyma ich razem. I pomimo, iż są dorosłymi mężczyznami, ona cały czas przybiera „postawę rodzicielską”. Jej życie jest niczym bez nich. Jej poczucie pewności siebie zostało zbudowane wokół relacji z synami do rozmiarów, w jakich intymność jaka dzielą między sobą wydaje się być dziwną. I fakt, że mężczyźni są nawzajem intensywnie zaangażowani w swojej życie jest jej robotą. „Jacki Weaver była pierwsza aktorka zatrudnioną przy projekcie”, mówi Michôd „Nie chciałem aby Smurf była posiwiałą staruszką. Chciałem, żeby miała cechy Jacki – czarująca, niemal obłudną naiwność. Jest bardzo inteligentna i czarująca, w sposób rozbrajający. Kobieta, którą spotykasz sprawia wrażenie wiedzącej o wiele więcej. W moim odczuciu Smurf, która jest dziwnym cielesnym bytem, świetnie się bawi jako wszechmocna kobieta w świecie mężczyzn. Była tez córka – matka J ale wg mnie nie należała ona do organizacji rodzinnej. Jeżeli walczysz z liderem możesz się spodziewać ekskomuniki, która właśnie się wydarzyła. I chociaż synowie Smurf są dorośli i zmienni i czasami krzyczą na nią, to zawsze wrócą na stare, z powodu poczucia bezpieczeństwa. Weaver rozkoszowała się portretując postać Smurf w całości. “Smurf jest socjopatką
I psychopatką”, mówi “która wychowała tych trzech psychopatycznych synów. Jest coraz bardziej spokojna ponieważ wszystko wydaje jej się być normalne – nawet słodkie – z całym tym uczuciem, którym obdarza swoich chłopców. Ale socjopaci mogą być przeuroczy w jednej chwili i potwornie chłodni w drugiej, co w dużej mierze ją opisuje”.
Independent.pl jest patronem medialnym tego filmu
Witajcie w półświatku Melbourne, gdzie rosną napięcia pomiędzy niebezpiecznymi przestępcami i równie niebezpieczną policją. To, co rozgrywa się na ulicach miasta to prawdziwy Dziki Zachód. Uzbrojony złodziej Pope Cody (Ben Mendelshon) ukrywa się, uciekając przed polującym na niego gangiem detektywów renegatów. Jego partner w interesach i najlepszy przyjaciel, Barry „Baz” Brown (Joel Edgerton) chce się wycofać z gry, stwierdzając, że dni ich przestępczości starej daty bezpowrotnie się skończyły. Młodszy brat Pope’a, uzależniony od speedu niestabilny Craig Cody (Sullivan Stapleton) dorabia się majątku na handlu nielegalnymi substancjami – prawdziwej krowie dojnej współczesnych rodzin przestępczych, kiedy to najmłodszy z braci Cody, Warren (Luke Ford) naiwnie kieruje się swoją droga przez ten przestępczy świat – jedyny świat, jaki jego rodzina kiedykolwiek poznała.
Właśnie do tego świata przybywa ich siostrzeniec, Joshua „J” Cody (James Frecheville). Po śmierci matki zamieszkuje z jego dotychczas obcą rodziną pod czujnym okiem troskliwej babki Smurf (Jacki Weaver), matki braci Cody.
„J” szybko przekonuje się, że jest tylko pionkiem w tym świecie. Ale, jak niebawem odkrywa, świat ten jest o wiele większy i bardziej przerażający niż mógł to sobie kiedykolwiek wyobrażać.
Kiedy napięcie pomiędzy rodziną a policją sięga szczytu, „J” znajdzie się w samym centrum zimnokrwistej zmowy, która wywraca rodzinę do góry nogami i która zagraża także niewinnym postronnym obserwatorom, jak jego dziewczyna Nicky (Laura Wheelwright).
Jeden ze starszych policjantów, Natan Leckie (Guy Pearce), musi przekonać „J” do przejścia na stronę policji a potem przeprowadzić go przez skomplikowane pole minowe ochrony świadka, skorumpowanej policji, nieuczciwych prawników i paranoicznego oraz mściwego półświatka. „J” zdaje sobie sprawę, że aby przeżyć musi zrozumieć, jak toczy się ta gra – musi w jakiś sposób wybrać swoje miejsce w tym podstępnym i brutalnym królestwie zwierząt. Musi wypracować, gdzie dokładnie pasuje.
Bestie „Królestwa zwierząt” powstawały w ciągu dziewięciu lat na podstawie
fascynacji kolorowym kryminalnym pejzażem Melbourne reżysera Davida Michod. Melbourne - miasta, które zgodnie z prawdą lub nie, pokazywane jest jako okazała „Grand dame” Australii.
Pochodzący z Sydney, Michôd spędził kilka lat życia w Melbourne, gdzie zaczął, jak wielu innych mieszkańców tego miasta śledzić informacje, włączając w to doniesienia prasowe, o jego kryminalnym półświatku.
„Rzeczą, która zachęciła mnie do zrobienia filmu o tym świecie, była od zawsze chęć zrozumienia, jak ludzie żyją takim życiem - gdzie stawka jest tak wysoka, gdzie zrobienie błędu może oznaczać granicę pomiędzy życiem a śmiercią lub wolnością a zniewoleniem, gdzie cała klasa społeczna funkcjonuje stopień poniżej tego, co określamy jako moralne i prawe”.
„Powróciłem do Sydney i napisałem pierwszy szkic KRÓLESTWA ZWIERZĄT, co
było świetnym, satysfakcjonującym doświadczeniem. Ale nic z tych wcześniejszych szkiców nie znalazło się w końcowej wersji scenariusza”. Michôd spędził następne osiem lat pisząc i pracując nad innymi projektami, ale jego dramat z półświatka ciągle wzywał. „Chciałem zrobić powalającą australijską historię kryminalną, która byłaby wielowarstwowa”, tłumaczy ”z obsadą, która byłaby reprezentatywna dla sposobu, w jaki świat kryminalny przenika przez normalne społeczeństwo i wciąż się o nas ociera, nawet kiedy nie zdajemy sobie z tego sprawy. Często doradzano mi, że jest to zbyt ambitny projekt, jak na pierwszy film długometrażowy - posiadający wiele lokacji i postaci, niektórych nie występujących aż do połowy tekstu, kiedy inne brylują w nim przez pierwsze 30 stron a potem giną. Ale ja zawsze chciałem, aby każda część była naznaczona poszczególnymi postaciami, które w jakiś sposób przekazują pałeczkę jedna drugiej”.
Mimo, iż przestępczość występuje w każdym australijskim mieście, odczucie, że w Melbourne przestępcy i ich dokonania mogą przekształcić ich w celebrytów, jest wyjątkowe. Jak mówi Michôd: „Ci ludzie mogą dosłownie zacząć od codziennej obecności w gazetach, zdjęć pod salą rozpraw w głównych wiadomościach, aby później stać się gwiazdami TV. Takie rzeczy nie zdążają się w, powiedzmy Sydney. Nie mówię, że Sydney nie ma kwitnącego, czy rozbudowanego podziemia, ale oni nie robią ze swoich przestępców medialnych gwiazd”.
Pisząc KRÓLESTWO ZWIERZĄT Michôd podjął także decyzję o fikcyjności. „Chciałem, aby wszystko było fikcją ponieważ czułem niechęć do angażowania się w coś, co wygląda teraz, jak cała kultura przemiany przestępcy w celebrytę. Nie chciałem tego robić.”
Ale Melbourne ze względów oczywistych było najlepszym miejscem dla akcji
KRÓLESTWA ZWIERZĄT. ”Byłem także zainteresowany sfilmowaniem Melbourne w
ten rzadko widziany sposób, jako wspólną płaszczyznę malowniczego miasta z jego wiktoriańską architekturą, bujnymi ogrodami i tramwajami. A w rzeczywistości jest to o wiele większe i bardziej przerażające miejsce – wielki, rozwalony, miejski bałagan, który kocham. Chciałem zrobić film, który jest niepodobny powiedzmy, do filmów Tarantino czy Guya Ritchie, osadzony w granicach wielkiego, mrocznego, złego świata, który pomimo to nadal jest całkiem piękny”.
Opisując w najprostszy sposób - KRÓLESTWO ZWIERZĄT śledzi wypadki J –
siedemnastolatka, który po śmierci uzależnionej od heroiny matki, wprowadza się do rodziny Cody, swojej zwodniczo słodkiej babki Smurf i jej synów, ciężkich
kryminalistów – Pope’a, Craiga i Darrena. Ale nie trwa długo, kiedy J zostaje
uwięziony pomiędzy lojalnością wobec rodziny a policją, która chce aby zeznawał
przeciw wujom w sprawie morderstwa dwóch policjantów. „J zasadniczo jest pilotem tej wycieczki”, tłumaczy Michôd „chciałem aby historia opowiadała o szczególnej epoce, w której przestępcy zdają sobie powoli sprawę, że ich nielegalne pościgi zostały zmienione zgodnie z zasadami ich lukratywności, co przyspiesza kryzys.
Zaczynają wówczas powoli rozumieć, że świat brutalnych zbrodni się skończył.
Obserwacja tych wydarzeń oczami J była najlepszą drogą do przeprowadzenia przez ten świat, nigdy bowiem nie chciałem aby KRÓLESTWO ZWIERZĄT było filmem jedynie o dzieciaku, ale o kimś spoza tego świata, który możliwe, że nim wstrząśnie”.
Tytuł oryginalny: Animal Kingdom
Gatunek: Kryminał, Dramat
Reżyseria: David Michôd
Produkcja: Australia
KRÓLESTWO ZWIERZĄT ma doborową obsadę, od australijskiej ikony filmu – Jacki Weaver i międzynarodowej gwiazdy – Guya Pierce’a po 17-letniego Jamesa
Frecheville’a, który udanie zadebiutował na ekranie w roli J. Film obraca się wokół postaci J, ale na przeciwnych końcach spektrum moralnego znajdują się Pope (Ben Mendelsohn) i detektyw Leckie (Guy Pearce).
Michôd mówi:
„Pisałem rolę Pope’a od początku z myślą o Benie Mendelsohnie ponieważ
wiedziałem, że Pope musi być charyzmatycznym samcem alfa w tej szczególnej
rodzinie. Postać detektywa Leckie była zupełnie innym wyzwaniem ponieważ miał on spokojny charakter w sposób, w jaki są zamknięci w sobie wszyscy prawdziwi detektywi. I kiedy Guy zgodził się zagrać postać Leckiego, wiedzieliśmy, że stworzyliśmy idealny balans. Ci dwaj kolesie stali się przeciwnymi biegunami, na podstawie których dobraliśmy resztę obsady”.
OBSADA:
Joshua ‘J’ Cody JAMES FRECHEVILLE
Janine ‘Smurf’ Cody JACKI WEAVER
Barry ‘Baz’ Brown JOEL EDGERTON
Darren Cody LUKE FORD
Andrew ‘Pope’ Cody BEN MENDELSOHN
Craig Cody SULLIVAN STAPLETON
Detective Senior Sgt Nathan Leckie GUY PEARCE
Catherine Brown MIRRAH FOULKES
Nicky Henry LAURA WHEELWRIGHT
Joshua ‘J’ Cody (James Frecheville)
Poszukiwania młodego aktora, który sportretuje J były żmudne, z ponad 500
chłopakami przesłuchanymi na castingu. „Ponieważ J jest centralna postacią”, mówi producentka Liz Watts, „potrzebowaliśmy obsadzić w tej roli kogoś, kto potrafiłby pozostać sobą wśród charyzmatycznych, doświadczonych aktorów, takich jak Guy Pearce i Ben Mendelsohn. Poszukiwaliśmy wśród młodych aktorów w całym kraju, jak i pośród chłopaków bez doświadczenia aktorskiego ale ciągle powracaliśmy do Jamesa, którego spotkaliśmy na jednym z pierwszych przesłuchań”.
„Początkowo wyobrażaliśmy sobie typ dzieciaka jak u Gusa Van Santa”, ciągnie
Michôd, „wymuskanego, androgenicznego i nieco depresyjnego ale James pokazał w swym wystąpieniu szereg szczegółów, których nikt inny nie opanował. Podczas gdy wielu innych było bardzo utalentowanych, nie mieli oni zrozumienia dla tego, iż każde zdanie, czy też ciąg zdań tworzą rytm w danej scenie. James był w stanie to zrobić bez mojego udziału. Zajęło mi chwilę zobaczenie go w tej roli ponieważ jest dużym, mocno zbudowanym siedemnastolatkiem – w stylu mężczyzny-dziecka - ale im więcej o tym myślałem, tym bardziej podobał mi się ten pomysł ponieważ nagle film stał się wiarygodny w sposób, w jaki nie był wcześniej. Dzięki jego dojrzałemu wyglądowi, prawdopodobnym stało się, iż jego wujkowie pozwolą mu uczestniczyć w swoim świecie. Dzięki temu, historia sama zaczęła się kręcić, ponieważ wyglądał on jak mężczyzna i ludzie oczekują od niego, że da sobie radę, zapominając, że tak naprawdę to jeszcze dzieciak”. Kiedy uzależniona od heroiny matka J przedawkuje nie ma on wyboru oprócz przenosin do swojej babki Smurf Cody i jej synów – Pope’a, Craiga i Darrena. Mając dotychczas ograniczony kontakt z rodziną nie wie co może go tam czekać. Z pewnością nie sielankowe życie rodzinne.
Janine ‘Smurf’ Cody (Jacki Weaver)
Pozornie Smurf jest pogodną, miłą i prezentującą macierzyńskie ciepło matką, która między swoimi ponurymi wielkimi synami świeci niczym promyk słońca. Jej „chłopcy” – zamknięty w sobie Pope, wesoły Craig i „dzidziuś” Darren są jej życiem a ona jest spoiwem, a niektórzy powiedzieliby toksyczną trucizna, która trzyma ich razem. I pomimo, iż są dorosłymi mężczyznami, ona cały czas przybiera „postawę rodzicielską”. Jej życie jest niczym bez nich. Jej poczucie pewności siebie zostało zbudowane wokół relacji z synami do rozmiarów, w jakich intymność jaka dzielą między sobą wydaje się być dziwną. I fakt, że mężczyźni są nawzajem intensywnie zaangażowani w swojej życie jest jej robotą. „Jacki Weaver była pierwsza aktorka zatrudnioną przy projekcie”, mówi Michôd „Nie chciałem aby Smurf była posiwiałą staruszką. Chciałem, żeby miała cechy Jacki – czarująca, niemal obłudną naiwność. Jest bardzo inteligentna i czarująca, w sposób rozbrajający. Kobieta, którą spotykasz sprawia wrażenie wiedzącej o wiele więcej. W moim odczuciu Smurf, która jest dziwnym cielesnym bytem, świetnie się bawi jako wszechmocna kobieta w świecie mężczyzn. Była tez córka – matka J ale wg mnie nie należała ona do organizacji rodzinnej. Jeżeli walczysz z liderem możesz się spodziewać ekskomuniki, która właśnie się wydarzyła. I chociaż synowie Smurf są dorośli i zmienni i czasami krzyczą na nią, to zawsze wrócą na stare, z powodu poczucia bezpieczeństwa. Weaver rozkoszowała się portretując postać Smurf w całości. “Smurf jest socjopatką
I psychopatką”, mówi “która wychowała tych trzech psychopatycznych synów. Jest coraz bardziej spokojna ponieważ wszystko wydaje jej się być normalne – nawet słodkie – z całym tym uczuciem, którym obdarza swoich chłopców. Ale socjopaci mogą być przeuroczy w jednej chwili i potwornie chłodni w drugiej, co w dużej mierze ją opisuje”.
Independent.pl jest patronem medialnym tego filmu











