
Tomik poezji Grzegorza Majkrzaka, który ma już na swoim koncie zbiór wierszy „Wyznanie spod Troi”.
Książka ta jest dystrybuowana przez WYDAWNICTWO KSIĘŻY SERCANÓW DEHON i stanowić będzie oficjalne źródło wsparcia dla Fundacji Jolanty Kwaśniewskiej „Porozumienie bez barier”. Spora cześć zysków ze sprzedaży „Drewnianego chłopca zasili konto fundacji Pani Prezydentowej.
SPIS TREŚCI:
Erato cała we łzach
Jestem człowiekiem
Paraepikureizm
Baśń
Ludzie są jak oceany
Ziemia i patyk
W pośpiechu
Sens
Kłamstwa
Mroźna zima
Nonsensowność
Pod strzechami
Limeryk
Czynsz
Kobieta
Anioł przy moim stole
Błyski
O Tobie
Gwarek
Herbatka
Jesteś
Przypis do "Berceuse"
Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej
Nostalgia
Dotychczas
Symbolizm
Odległości
Ciało
Banalne wczoraj
Spiżarnia
Oranżeria
Pokochać
Ruch
Oderwany guzik
Morze we mnie
Rozterki
Wyciągnij do mnie rękę
Tomik wierszy jest już do nabycia w księgarniach oraz w sklepie internetowym wydawnictwa pod adresem: www.wydawnictwo.net.pl oraz sklepie lideria.pl
125x200, s. 48, oprawa twarda, Cena detaliczna 28 PLN
---------
Kiedy stajemy się dojrzali, odpowiedzialni, dorośli? Czy dziecięcy duch z czasem umiera w każdym z nas? Wiele razy zadawałem sobie te pytania. Sądzę, że gdzieś w głębi duszy nadal jestem dzieckiem. Często myślami wracam do dni, które przeminęły, gdy troskliwy dotyk matczynej ręki władał całym moim światem. Gdy jesteśmy mali, świat wydaje się nam bezpieczny, ciepły, prosty. Z upływem czasu ten poukładany i bezpieczny świat pęka niczym bańka mydlana.
Jestem przekonany, że wówczas każdemu z nas potrzeba chwili głębokiej refleksji. Najlepszą towarzyszką zadumy nad rzeczywistością może być właśnie poezja. Daje nam ona możliwość odbycia wycieczki w głąb siebie i częstokroć sprawia, że świat nabiera nagle całkiem nowych barw. Poezja, jak żadna inna forma sztuki, pozwala nam na stawianie pytań dotyczących sensu życia. Jest w niej miejsce na proste, dziecięce, acz nie dziecinne pytania.
Poeta czasem jest – jak dziecko – bezbronny wobec otaczającego go świata. Myślę, że wystarczy chwila refleksji, by móc oswoić ową nieprzyjazną rzeczywistość. Wszak współczesny świat jest pełen drewnianych dziewcząt i chłopców, w których iskierka poezji potrafi tchnąć nowe życie...
Autor
Wyciągnij do mnie rękę
Wyciągnij do mnie rękę
bo nigdy nie jest za późno
ofiaruj mi nadzieję
by serce nie biło na próżno
Ludzie są jak oceany
Ludzie są jak oceany
One są głębokie tajemnicze pełne mokrych chwil
Ludzie żyją pośród nas
Ludzie w nocy całą siłą zdradzają swój świat
Pytasz mnie jak bardzo kołyszą oceany
Pytasz czy woda mi matką jest
Potokiem domysłów zalewasz
Papierowy dzień
Ludzie są jak oceany nieśpieszni pełni życia
Nie masz pokrycia na ich wzrok i moc... dotyku
Gdy wypowiadasz słowo chwila
Burzą się nadymają zatapiają czas
Pytasz mnie jak bardzo tulą oceany
Nie odpowiem ci nie odpowiem ci dziś
Nie odpowiem ci nic
Poczekaj poczuj wiatr we włosach
- biały sztorm
Ludzie są jak oceany
Z każdym przypływem budzą lekko piach
Z każdym odpływem roztapiają serce
Koją wieczny śmiech
Pytasz mnie jak bardzo boję się
Gdzie lęk przeszywa przyszłość
Pytasz mnie czy umiem pływać
Ja przez palce sączę czas
Jedno w mroku pytań wiem
Gdy ocean zamknie mnie w przestrzeniach
swych wielkich
Wyciągnę rękę – nie odpychaj mnie
Otworzę oczy błogosław mnie
Erato cała we łzach
Lodowata ręka moja zawładnęła tej nocy
twoim ciałem
Lodowate usta moje spijały z twych stóp
gniew i żar
Moje szorstkie ręce pokancerowały ci dziś
twarz
Moje przekrwione oczy zdarły z ciebie
płaszcz litości
W mym domu nie znajdziesz już nadziei
Póki od znoszonej garderoby szafa pęka
w szwach
A w mych drzwiach stoi jesień
Co onegdaj odeszła gdy podarowałaś mi
suszone kwiaty
Data wydania: 2007-11-21
Powiązane:
Wydawnictwo Księży Sercanów Dehon
Majkrzak Grzegorz





