Artysta: Ścianka
Tytuł: Come November
5 lat kazał czekac swoim fanom zespół Ścianka na najnowsze, dwupłytowe wydawnictwo. Długo? Owszem ale faktem jest, że w tak zwanym międzyczasie muzycy nie próżnowali. Michał Biela jako członek formacji Kristen dorobił się dwóch płyt i szykuje swój pierwszy solowy krążek. Maciek Cieślak zaangażował się w unikatowe projekty – Cieślak i Księżniczki i PTCKSS.
Na album składają się 23 utwory (90 minut muzyki), niektóre premierowe a niektóre zarejestrowane w ciągu ostatnich 6 lat istnienia grupy. Pomimo, że wydawnictwo prezentuje nowe, bardziej hardrockowe oblicze grupy fani zespołu nie powinni byc zawiedzeni.
Płyta została nagrana w składzie: Maciej Cieślak, Arkadiusz Kowalczyk, Michał Biela.
Album będzie dostępny w sklepach muzycznych oraz salonach Empik na terenie całego kraju.
Płytę promują dwa single:
- Shifting the Night for tomorrow (nie ukaże się na płycie)
- Satellites (znajduje się na płycie)
Autorem okładki jest Łukasz Rychlicki.
Maciek Cieślak o płycie:
„Wraz z tą płytą zrzucamy z siebie sześć ostatnich lat wspólnego grania. Sam jestem ciekaw jaka całość się wyłoni, kiedy poskładamy płytę do kupy, jak będzie wyglądać tych sześć kilometrów od zakrętu do zakrętu. Rzeczy, o których można powiedzieć na obecnym etapie to proste, surowe brzmienie i ogromne zróżnicowanie materiału. Delikatne i mniej delikatne, ale zawsze melodyjne piosenki, garażowy rock, big bit, hałas eksperymentalny, parę dziesięciominutowych transów i kilka utworów, które nie wiadomo jak skatalogować. Czyli w sumie to co zwykle. Tyle, że bez selekcji. Wcześniej utwory czekały latami na swoją płytę, teraz wchodzą na krążek wszystkie jeszcze w miarę świeże, nie zestarzałe. Nagrywaliśmy jak zwykle na setkę, jak zwykle na taśmę, miks był robiony ręcznie na dwóch spiętych ze sobą konsoletach Studera z 1967 roku. Większość sprzętu użytego podczas rejestracji materiału pochodziła sprzed 1970 roku. Komputer w studiu posłużył jedynie do grania w Age Of Wonders oraz Heroes IV, czyli do tego, do czego nadaje się najlepiej.
W około dziewięciu z dwudziestu kilku utworów pojawili się goście: Księżniczki na smyczkach, dwóch utalentowanych puzonistów oraz cztery niezwykle utalentowane chórzystki. Jest też niestrojąca Vermona, niestrojąca celesta, chimes'y, tamburyn i bongosy za 35 złotych. Płyty będą dwie, każda po mniej więcej 45 minut.”
Michał Biela o płycie:
„ Bardzo się cieszę że w końcu uda się wydać tę płytę.
Dokumentuje utwory które powstały od 2005 roku, kiedy zacząłem grad w Ściance. Większość to w 100 procentach utwory Macieja Cieślaka, kilka powstało wspólnie. Niektóre powstały nawet jeszcze wcześniej, na samym początku zespołu. Ten zespół różni się od poprzedniego składu Ścianki przede wszystkim tym, ze nie ma w nim już zbyt wiele psychodelii, brzmienie jest surowe, a w samej muzyce jest więcej desperacji. Nagrywaliśmy bardzo krótko, chociaż wcześniej spędziliśmy sporo czasu szukając odpowiednio niegrzecznego brzmienia. Mam nadzieję, że słychać tam będzie chociaż trochę tej energii którą Ścianka generuje na żywo.”
Tytuł: Come November
5 lat kazał czekac swoim fanom zespół Ścianka na najnowsze, dwupłytowe wydawnictwo. Długo? Owszem ale faktem jest, że w tak zwanym międzyczasie muzycy nie próżnowali. Michał Biela jako członek formacji Kristen dorobił się dwóch płyt i szykuje swój pierwszy solowy krążek. Maciek Cieślak zaangażował się w unikatowe projekty – Cieślak i Księżniczki i PTCKSS.
Na album składają się 23 utwory (90 minut muzyki), niektóre premierowe a niektóre zarejestrowane w ciągu ostatnich 6 lat istnienia grupy. Pomimo, że wydawnictwo prezentuje nowe, bardziej hardrockowe oblicze grupy fani zespołu nie powinni byc zawiedzeni.
Płyta została nagrana w składzie: Maciej Cieślak, Arkadiusz Kowalczyk, Michał Biela.
Album będzie dostępny w sklepach muzycznych oraz salonach Empik na terenie całego kraju.
Płytę promują dwa single:
- Shifting the Night for tomorrow (nie ukaże się na płycie)
- Satellites (znajduje się na płycie)
Autorem okładki jest Łukasz Rychlicki.
Maciek Cieślak o płycie:
„Wraz z tą płytą zrzucamy z siebie sześć ostatnich lat wspólnego grania. Sam jestem ciekaw jaka całość się wyłoni, kiedy poskładamy płytę do kupy, jak będzie wyglądać tych sześć kilometrów od zakrętu do zakrętu. Rzeczy, o których można powiedzieć na obecnym etapie to proste, surowe brzmienie i ogromne zróżnicowanie materiału. Delikatne i mniej delikatne, ale zawsze melodyjne piosenki, garażowy rock, big bit, hałas eksperymentalny, parę dziesięciominutowych transów i kilka utworów, które nie wiadomo jak skatalogować. Czyli w sumie to co zwykle. Tyle, że bez selekcji. Wcześniej utwory czekały latami na swoją płytę, teraz wchodzą na krążek wszystkie jeszcze w miarę świeże, nie zestarzałe. Nagrywaliśmy jak zwykle na setkę, jak zwykle na taśmę, miks był robiony ręcznie na dwóch spiętych ze sobą konsoletach Studera z 1967 roku. Większość sprzętu użytego podczas rejestracji materiału pochodziła sprzed 1970 roku. Komputer w studiu posłużył jedynie do grania w Age Of Wonders oraz Heroes IV, czyli do tego, do czego nadaje się najlepiej.
W około dziewięciu z dwudziestu kilku utworów pojawili się goście: Księżniczki na smyczkach, dwóch utalentowanych puzonistów oraz cztery niezwykle utalentowane chórzystki. Jest też niestrojąca Vermona, niestrojąca celesta, chimes'y, tamburyn i bongosy za 35 złotych. Płyty będą dwie, każda po mniej więcej 45 minut.”
Michał Biela o płycie:
„ Bardzo się cieszę że w końcu uda się wydać tę płytę.
Dokumentuje utwory które powstały od 2005 roku, kiedy zacząłem grad w Ściance. Większość to w 100 procentach utwory Macieja Cieślaka, kilka powstało wspólnie. Niektóre powstały nawet jeszcze wcześniej, na samym początku zespołu. Ten zespół różni się od poprzedniego składu Ścianki przede wszystkim tym, ze nie ma w nim już zbyt wiele psychodelii, brzmienie jest surowe, a w samej muzyce jest więcej desperacji. Nagrywaliśmy bardzo krótko, chociaż wcześniej spędziliśmy sporo czasu szukając odpowiednio niegrzecznego brzmienia. Mam nadzieję, że słychać tam będzie chociaż trochę tej energii którą Ścianka generuje na żywo.”










