Artysta: Jazzpospolita
Tytuł: Almost Splendid
Najważniejszy od czasu debiutu SKALPELA neo jazzowy wykonawca na naszej scenie. Jak do tej pory wydali własnym sumptem epkę, sprzedawaną jedynie na koncertach, jednak doskonale przyjętą przez media. Młody warszawski zespół z wielką charyzmą i nie ograniczając się do stylistycznych barier gra swój jazz. Poruszając się w okolicach estetyki wyznaczonej przez tak znakomite grupy jak THE CINEMATIC ORCHESTRA czy JAGA JAZZIST, muzycy wnoszą do jazzowej konwencji trans, głębokie wibracje a niekiedy motorykę charakterystyczną dla post rocka. Zespół zbudował już swoją bazę fanów (regularne trasy koncertowe), oraz pojawił się na takich kompilacjach jak "JAZZ LOUNGE CINEMA 4", "SYGNOWANO FABRYKA TRZCINY". Masteringiem całości zajął się sam Marcin Cichy ze SKALPELA. Obowiązkowa pozycja dla fanów SKALPEL, ROBOTOBIBOK, CONTEMPORARY NOISE QUINTET. JAZZPOSPOLITA podobnie jak tamci wykonawcy potrafi ożywić i odcisnąć indywidualne piętno na jazzowej formule, o co dziś na muzycznej scenie niełatwo.
Album „Almost Splendid” formacji Jazzpospolita to doskonała fuzja jazzowej tradycji i post-rockowej nowoczesności. Znakomity warsztat, melodyczna wyobraźnia, doskonała znajomość współczesnego muzycznego języka – to wszystko sprawia, że młody warszawski zespół można uznać za kolejnych obok Skalpela, Pink Freud, Robotobiboka, Contemporary Noise Quintet, kontynuatorów świetnej tradycji polskiego jazzu.
Avantgarde-jazz ? Post-rock ? Nu-jazz ? Avantpop ? Jazzpospolita z szacunkiem dla kanonu, ale i śmiałością w wykraczaniu poza gatunkowe wzorce, bezkompromisowo kieruje się w nieznane, łącząc i deformując to, co absorbuje jej członków.
Zespół w swoim debiutanckim 2009 roku odniósł duży sukces na polskiej scenie alternatywnej. Jazzpospolita zagrała kilkadziesiąt koncertów, wydała EP-kę gorąco przyjętą przez liczne grono fanów i recenzentów, którzy porównywali ją do dokonań The Cinematic Orchestra, Jaga Jazzist czy Tortoise.
Ich długogrający debiut „Almost Splendid” to mocny głos na polskiej okołojazzowej scenie. Z jednej strony słychać tu chemię pomiędzy świetnymi instrumentalistami, prawdziwie jazzowy groove, z drugiej czuć zaś, że młodzi muzycy doskonale wykorzystali możliwości studia – płyta zaskakuje bowiem nie tylko ciekawymi kompozycjami i nieszablonowymi harmoniami, ale również doskonałym brzmieniem.
Na swoim pierwszym długogrającym wydawnictwie Jazzpospolita dialogują z jazzową tradycją, robią to jednak z niesamowitym luzem, bez akademickiego skostnienia i podlizywania się starszym mentorom. Transowy puls Tortoise, drum’n'bassowe uderzenie, elementy dubu, funk i ambientowe abstrakcje tworzą iskrzącą formułę, która świadczy o tym, że mamy do czynienia z muzykami wiedzącymi, czego chcą i głośno to wyrażającymi.
2. Fashion For Orient In The 70's
3. Oh!
4. Tribute To Aerobit
5. Polished Jazz
6. Insects
7. Looking Thru Ambient Breathing Thru Dub
8. Splendid
9. Sea, Panther, Shallow
10.Laszló And Sisters - remix
Tytuł: Almost Splendid
Najważniejszy od czasu debiutu SKALPELA neo jazzowy wykonawca na naszej scenie. Jak do tej pory wydali własnym sumptem epkę, sprzedawaną jedynie na koncertach, jednak doskonale przyjętą przez media. Młody warszawski zespół z wielką charyzmą i nie ograniczając się do stylistycznych barier gra swój jazz. Poruszając się w okolicach estetyki wyznaczonej przez tak znakomite grupy jak THE CINEMATIC ORCHESTRA czy JAGA JAZZIST, muzycy wnoszą do jazzowej konwencji trans, głębokie wibracje a niekiedy motorykę charakterystyczną dla post rocka. Zespół zbudował już swoją bazę fanów (regularne trasy koncertowe), oraz pojawił się na takich kompilacjach jak "JAZZ LOUNGE CINEMA 4", "SYGNOWANO FABRYKA TRZCINY". Masteringiem całości zajął się sam Marcin Cichy ze SKALPELA. Obowiązkowa pozycja dla fanów SKALPEL, ROBOTOBIBOK, CONTEMPORARY NOISE QUINTET. JAZZPOSPOLITA podobnie jak tamci wykonawcy potrafi ożywić i odcisnąć indywidualne piętno na jazzowej formule, o co dziś na muzycznej scenie niełatwo.
Album „Almost Splendid” formacji Jazzpospolita to doskonała fuzja jazzowej tradycji i post-rockowej nowoczesności. Znakomity warsztat, melodyczna wyobraźnia, doskonała znajomość współczesnego muzycznego języka – to wszystko sprawia, że młody warszawski zespół można uznać za kolejnych obok Skalpela, Pink Freud, Robotobiboka, Contemporary Noise Quintet, kontynuatorów świetnej tradycji polskiego jazzu.
Avantgarde-jazz ? Post-rock ? Nu-jazz ? Avantpop ? Jazzpospolita z szacunkiem dla kanonu, ale i śmiałością w wykraczaniu poza gatunkowe wzorce, bezkompromisowo kieruje się w nieznane, łącząc i deformując to, co absorbuje jej członków.
Zespół w swoim debiutanckim 2009 roku odniósł duży sukces na polskiej scenie alternatywnej. Jazzpospolita zagrała kilkadziesiąt koncertów, wydała EP-kę gorąco przyjętą przez liczne grono fanów i recenzentów, którzy porównywali ją do dokonań The Cinematic Orchestra, Jaga Jazzist czy Tortoise.
Ich długogrający debiut „Almost Splendid” to mocny głos na polskiej okołojazzowej scenie. Z jednej strony słychać tu chemię pomiędzy świetnymi instrumentalistami, prawdziwie jazzowy groove, z drugiej czuć zaś, że młodzi muzycy doskonale wykorzystali możliwości studia – płyta zaskakuje bowiem nie tylko ciekawymi kompozycjami i nieszablonowymi harmoniami, ale również doskonałym brzmieniem.
Na swoim pierwszym długogrającym wydawnictwie Jazzpospolita dialogują z jazzową tradycją, robią to jednak z niesamowitym luzem, bez akademickiego skostnienia i podlizywania się starszym mentorom. Transowy puls Tortoise, drum’n'bassowe uderzenie, elementy dubu, funk i ambientowe abstrakcje tworzą iskrzącą formułę, która świadczy o tym, że mamy do czynienia z muzykami wiedzącymi, czego chcą i głośno to wyrażającymi.
Lista utworów:
1. Laszló And Cousins2. Fashion For Orient In The 70's
3. Oh!
4. Tribute To Aerobit
5. Polished Jazz
6. Insects
7. Looking Thru Ambient Breathing Thru Dub
8. Splendid
9. Sea, Panther, Shallow
10.Laszló And Sisters - remix










