Artysta: Shakin' Dudi
Tytuł: ...bo ładnym zawsze lżej ...
2011 to rok szczególny w karierze Ireneusza Dudka. Artysta w maju obchodził 60 urodziny, jednocześnie minęło 40 lat jego profesjonalnej kariery. 2 dni po urodzinach Irek Dudek został uhonorowany Fryderykiem 2011 za album "Dudek Bluesy". Kolejnym etapem jego twórczości jest nowa płyta Shakin Dudi zatytułowana " ...bo ładnym zawsze lżej ...".
Premierowy album Shakin` Dudi to trzynaście przebojowych, melodyjnych piosenek nawiązujących do klimatu klasycznego rock`n`rolla. Piosenek dynamicznych, energetycznych, z chwytliwymi refrenami. Takimi jak największe przeboje Shakin` Dudi, takie jak "Au sza la la la" czy "Oh, Ziuta", które stały się klasykami polskiej muzyki rozrywkowej. Nowością jest wykorzystanie akustycznej gitary, na której gra Irek, w utworach z pogranicza rockabilly i psychobilly. Album pokazuje wszystkie barwy i odcienie rock`n`rolla. Perfekcyjnie zaśpiewane i perfekcyjnie zagrane piosenki wyróżnia oryginalne brzmienie. Jak zwykle ważną rolę odgrywają ironiczne, zabawne teksty. Teksty pełne dowcipnych zwrotów i zabawnych puent. Irek wciela się m.in. w rolę ojca, namawiającgoi córkę, by zamiast Chopina słuchała disco-polo, a wolny czas spędzała w sklepie. Inną piosenkę zaczyna od słów: "Dzień dobry, nazywam się Heniek, jestem anonimowym abstynentem". W następnym utworze twierdzi że 'artyście wolno wszystko". W kolejnym nuci: "Sąsiad ma, sąsiad ma, muszę mieć ja!"
Natomiast geneza powstania tego albumu jest co najmniej dziwna:
Irkowi Dudkowi ukazał się Elvis. Było to w piątek, koło trzynastej. Początkowo Irek myślał, że to listonosz. Ale przecież listonosze nie noszą koronkowych koszul i świecących kostiumów. Elvis stanął na środku salonu, wycelował swój rock`n`rollowy palec w Irka i wibrującym sznaps barytonem rzekł:
- Irku, my tam na górze czekamy.
- Na górze? Czekacie?
- Nie przerywaj starszemu i bardziej popularnemu. Czekamy na nową płytę.
- Ale rok temu przecież wydałem - Irek nieśmiało wyjął z szuflady swój ostatni bluesowy krążek
- Wiem, wiem. Ale my chcemy rock`n`rolla, rytmu, czadu, energii - Elvis wskoczył na stół i wykonał kilka typowych dla niego podrygów
- My?
- No wiesz, Jimmy, Janis, jest tam nas paru. Bierz się do roboty, masz siedem dni - Elvis szturchnął Irka palcem pod żebro
- Siedem dni? Przecież nie zdążę. Skąd pomysły, teksty?
- A, dobrze, że mi przypomniałeś - Elvis sięgnął do kieszeni i wyjął z niej mały, srebrny pistolecik - Masz tu w prezencie RMP -Rock`n`rollowy Miotacz Pomysłów.
Podał go Irkowi, zerknąl na zegarek:
- Muszę lecieć, zaraz mi bank zamkną. Aloha Dudku!
I zniknął.
I powstała ta płyta.
Pretensje prosimy kierować do Elvisa!
Płyta została nagrana w składzie:
Irek Dudek - śpiew, deklamacja i inne dźwięki paszczą, gitara w znacznym stopniu akustyczna, harmonijka doustna no i oczywiście przywództwo
Darek Dusza - prawdopodobnie gitary
Tomasz Pala - fortepian czarny, z białymi klawiszami, śpiew
Bartek Stuchlik - kontrabas (takie większe skrzypce), śpiew
Łukasz Sosna - saksofon chrypiący, mruczący i buczący, śpiew
Arek Skolik - rytm, rytm, rytm
muz: Ireneusz Dudek
słowa: Dariusz Dusza
Nagrań dokonano w Studiu PR w Katowicach i w MAQ Studio w Wojkowicach
Realizacja: Iwo Dowsilas, Jarek Toifl
Master: Jarek Toifl
Niestety, z braku środków nie użyto programów do dostrajania wokalu i rytmicznego wyrównywania instrumentów. A na sample zupełnie zabrakło.
Projekt okładki: Łukasz Kobiela
Produkcja: Rawa Blues
1. Danie
2. Anonimowy abstynent
3. Ładnym lżej
4. Długi weekend
5. Raz śledź
6. Playback
7. Mister zmywaka
Strona B
8. Brom brom brom
9. Artyście wolno wszystko
10. Jedź do sklepu
11. Sąsiad ma
12. Twardy jak stonka
13. Zmień płeć
Tytuł: ...bo ładnym zawsze lżej ...
2011 to rok szczególny w karierze Ireneusza Dudka. Artysta w maju obchodził 60 urodziny, jednocześnie minęło 40 lat jego profesjonalnej kariery. 2 dni po urodzinach Irek Dudek został uhonorowany Fryderykiem 2011 za album "Dudek Bluesy". Kolejnym etapem jego twórczości jest nowa płyta Shakin Dudi zatytułowana " ...bo ładnym zawsze lżej ...".
Premierowy album Shakin` Dudi to trzynaście przebojowych, melodyjnych piosenek nawiązujących do klimatu klasycznego rock`n`rolla. Piosenek dynamicznych, energetycznych, z chwytliwymi refrenami. Takimi jak największe przeboje Shakin` Dudi, takie jak "Au sza la la la" czy "Oh, Ziuta", które stały się klasykami polskiej muzyki rozrywkowej. Nowością jest wykorzystanie akustycznej gitary, na której gra Irek, w utworach z pogranicza rockabilly i psychobilly. Album pokazuje wszystkie barwy i odcienie rock`n`rolla. Perfekcyjnie zaśpiewane i perfekcyjnie zagrane piosenki wyróżnia oryginalne brzmienie. Jak zwykle ważną rolę odgrywają ironiczne, zabawne teksty. Teksty pełne dowcipnych zwrotów i zabawnych puent. Irek wciela się m.in. w rolę ojca, namawiającgoi córkę, by zamiast Chopina słuchała disco-polo, a wolny czas spędzała w sklepie. Inną piosenkę zaczyna od słów: "Dzień dobry, nazywam się Heniek, jestem anonimowym abstynentem". W następnym utworze twierdzi że 'artyście wolno wszystko". W kolejnym nuci: "Sąsiad ma, sąsiad ma, muszę mieć ja!"
Natomiast geneza powstania tego albumu jest co najmniej dziwna:
Irkowi Dudkowi ukazał się Elvis. Było to w piątek, koło trzynastej. Początkowo Irek myślał, że to listonosz. Ale przecież listonosze nie noszą koronkowych koszul i świecących kostiumów. Elvis stanął na środku salonu, wycelował swój rock`n`rollowy palec w Irka i wibrującym sznaps barytonem rzekł:
- Irku, my tam na górze czekamy.
- Na górze? Czekacie?
- Nie przerywaj starszemu i bardziej popularnemu. Czekamy na nową płytę.
- Ale rok temu przecież wydałem - Irek nieśmiało wyjął z szuflady swój ostatni bluesowy krążek
- Wiem, wiem. Ale my chcemy rock`n`rolla, rytmu, czadu, energii - Elvis wskoczył na stół i wykonał kilka typowych dla niego podrygów
- My?
- No wiesz, Jimmy, Janis, jest tam nas paru. Bierz się do roboty, masz siedem dni - Elvis szturchnął Irka palcem pod żebro
- Siedem dni? Przecież nie zdążę. Skąd pomysły, teksty?
- A, dobrze, że mi przypomniałeś - Elvis sięgnął do kieszeni i wyjął z niej mały, srebrny pistolecik - Masz tu w prezencie RMP -Rock`n`rollowy Miotacz Pomysłów.
Podał go Irkowi, zerknąl na zegarek:
- Muszę lecieć, zaraz mi bank zamkną. Aloha Dudku!
I zniknął.
I powstała ta płyta.
Pretensje prosimy kierować do Elvisa!
Płyta została nagrana w składzie:
Irek Dudek - śpiew, deklamacja i inne dźwięki paszczą, gitara w znacznym stopniu akustyczna, harmonijka doustna no i oczywiście przywództwo
Darek Dusza - prawdopodobnie gitary
Tomasz Pala - fortepian czarny, z białymi klawiszami, śpiew
Bartek Stuchlik - kontrabas (takie większe skrzypce), śpiew
Łukasz Sosna - saksofon chrypiący, mruczący i buczący, śpiew
Arek Skolik - rytm, rytm, rytm
muz: Ireneusz Dudek
słowa: Dariusz Dusza
Nagrań dokonano w Studiu PR w Katowicach i w MAQ Studio w Wojkowicach
Realizacja: Iwo Dowsilas, Jarek Toifl
Master: Jarek Toifl
Niestety, z braku środków nie użyto programów do dostrajania wokalu i rytmicznego wyrównywania instrumentów. A na sample zupełnie zabrakło.
Projekt okładki: Łukasz Kobiela
Produkcja: Rawa Blues
Lista utworów:
Strona A1. Danie
2. Anonimowy abstynent
3. Ładnym lżej
4. Długi weekend
5. Raz śledź
6. Playback
7. Mister zmywaka
Strona B
8. Brom brom brom
9. Artyście wolno wszystko
10. Jedź do sklepu
11. Sąsiad ma
12. Twardy jak stonka
13. Zmień płeć










