Artysta: Spięty
Tytuł: Antyszanty
Niezwykła opowieść, utrzymana w szantowo-knajpianym klimacie, gdzie eklektyczna muzyka łączy miejski folk z a'la kraftwerk'ową elektroniką, a wieloznaczne, nasączone morzem, erotyką i alkoholem teksty, żartobliwe i tragiczne zarazem, prawią o życiu i śmierci.
--------
Po trzech albumach nagranych z Lao Che, które zdążyły już wejść do kanonu polskiej muzyki niezależnej, ukazuje się solowa płyta Huberta Dobaczewskiego, "Antyszanty". Spięty często mówił w wywiadach o swojej żeglarskiej pasji i rozczarowaniu kondycją szant, w których tkwi spory potencjał. Potencjał, który w końcu został wykorzystany.
"Antyszantom" zdecydowanie bliżej do Klausa Mitffocha, Joy Division i Lao Che z okolic "Powstania Warszawskiego", niż do Czterech Ref i Latającego Holendra; posępny elektroniczny post-punk rozjaśniają teksty Spiętego, napisane z właściwym mu poczuciem humoru i absurdu, nie stroniące od post-modernistycznej żonglerki cytatami, nawiązując tak do dziecięcych rymowanek, jak średniowiecznego toposu /memento mori/, przepuszczonego jednak przez filtr szantowej poetyki (tekst: Michał Kmiecik).
2. Morże
3. Ma Czar Karma
4. Kalikimaka
5. Trafiony - Zatopiony
6. Dworujże
7. Haba haba i ding ding dong
8. Łódź Wariatów
9. Nie wszystko zostało napisane
10. Bajka o śmierci
11. Szkoda
Tytuł: Antyszanty
Niezwykła opowieść, utrzymana w szantowo-knajpianym klimacie, gdzie eklektyczna muzyka łączy miejski folk z a'la kraftwerk'ową elektroniką, a wieloznaczne, nasączone morzem, erotyką i alkoholem teksty, żartobliwe i tragiczne zarazem, prawią o życiu i śmierci.
--------
Po trzech albumach nagranych z Lao Che, które zdążyły już wejść do kanonu polskiej muzyki niezależnej, ukazuje się solowa płyta Huberta Dobaczewskiego, "Antyszanty". Spięty często mówił w wywiadach o swojej żeglarskiej pasji i rozczarowaniu kondycją szant, w których tkwi spory potencjał. Potencjał, który w końcu został wykorzystany.
"Antyszantom" zdecydowanie bliżej do Klausa Mitffocha, Joy Division i Lao Che z okolic "Powstania Warszawskiego", niż do Czterech Ref i Latającego Holendra; posępny elektroniczny post-punk rozjaśniają teksty Spiętego, napisane z właściwym mu poczuciem humoru i absurdu, nie stroniące od post-modernistycznej żonglerki cytatami, nawiązując tak do dziecięcych rymowanek, jak średniowiecznego toposu /memento mori/, przepuszczonego jednak przez filtr szantowej poetyki (tekst: Michał Kmiecik).
Lista utworów:
1. Opuszczone Porty2. Morże
3. Ma Czar Karma
4. Kalikimaka
5. Trafiony - Zatopiony
6. Dworujże
7. Haba haba i ding ding dong
8. Łódź Wariatów
9. Nie wszystko zostało napisane
10. Bajka o śmierci
11. Szkoda










