Musisz się zalogować lub zarejestrować
Artysta: The Black Tapes
Tytuł: Shipwreck
Półtora roku po debiutanckim albumie The Black Tapes wracają z nowym materiałem. Jak mówią, jest bardziej dopracowany i spójny, głownie za sprawą tego, że sami wzięli na siebie część obowiązków związanych z produkcją.
I tak powstał "Shipwreck", pełen rock'n'rollowego zapału, punkowego szału i sporej dawki humoru. Zespół jest zgrany i świetnie się rozumie, zarówno muzycznie, jak i personalnie, co słychać to na płycie i widać na koncertach.
"Shipwreck" to nie płyta z szantami, jak tytuł może przewrotnie sugerować. To punkowo-rock'n'rollowe kawałki prawiące trochę o życiu..śmierci...posiadaniu...z morzem w tle. Brzmi dość poważnie, ale to tylko pozory, bowiem The Black Tapes z dużym dystansem podchodzą do tekstów, jak i oprawy graficznej, której autorem jest perkusista zespołu Dawid Ryski / talkseek.blogspot.com.
Na albumie słychać charakterystyczny styl zespołu, jak sami mówią nadal "zgodnie ze swoją filozofią eksplorują świat gitarowego grania", ale jest już bardziej melodycznie, pojawia się nawet ballada, czego na debiutanckim krążku nie uświadczyliśmy. Muzycy tym razem sami wzięli na siebie sporą część pracy przy realizacji i produkcji nagrania, dzięki czemu album jest bardziej dopracowany i spójny.
2. Charm of the Bourgeousie
3. Come Come Culture of Death
4. Life and Lie Differ With F Only
5. Shipwreck
6. Future Is Yours
7. Monday Is Shit
8. Warsaw
9. Crazy Little Thing Called Lust
10. Black Sheep
11. Broken Flower
Tytuł: Shipwreck
Półtora roku po debiutanckim albumie The Black Tapes wracają z nowym materiałem. Jak mówią, jest bardziej dopracowany i spójny, głownie za sprawą tego, że sami wzięli na siebie część obowiązków związanych z produkcją.
I tak powstał "Shipwreck", pełen rock'n'rollowego zapału, punkowego szału i sporej dawki humoru. Zespół jest zgrany i świetnie się rozumie, zarówno muzycznie, jak i personalnie, co słychać to na płycie i widać na koncertach.
"Shipwreck" to nie płyta z szantami, jak tytuł może przewrotnie sugerować. To punkowo-rock'n'rollowe kawałki prawiące trochę o życiu..śmierci...posiadaniu...z morzem w tle. Brzmi dość poważnie, ale to tylko pozory, bowiem The Black Tapes z dużym dystansem podchodzą do tekstów, jak i oprawy graficznej, której autorem jest perkusista zespołu Dawid Ryski / talkseek.blogspot.com.
Na albumie słychać charakterystyczny styl zespołu, jak sami mówią nadal "zgodnie ze swoją filozofią eksplorują świat gitarowego grania", ale jest już bardziej melodycznie, pojawia się nawet ballada, czego na debiutanckim krążku nie uświadczyliśmy. Muzycy tym razem sami wzięli na siebie sporą część pracy przy realizacji i produkcji nagrania, dzięki czemu album jest bardziej dopracowany i spójny.
Lista utworów:
1. Noah's Ark2. Charm of the Bourgeousie
3. Come Come Culture of Death
4. Life and Lie Differ With F Only
5. Shipwreck
6. Future Is Yours
7. Monday Is Shit
8. Warsaw
9. Crazy Little Thing Called Lust
10. Black Sheep
11. Broken Flower










