
Od tego czasu grupa jest częstym gościem w Polsce, często podkreślając w różnych publikacjach przywiązanie do niepowtarzalnej atmosfery nadwiślańskich imprez (i pierogów!). Grają na squatach (m.in. zainaugurowali koncertową działalność poznańskiego Rozbratu), w klubach, dwukrotnie wystąpili na Punkowej Orkiestrze Świątecznej Pomocy.
Tradycyjnym elementem koncertów stały się od jakiegoś czasu (bodaj od trasy granej wspólnie z LA AFERRA) humorystyczne przemowy wokalisty, który łamaną polszczyzną tłumaczy tematykę tekstów grupy, bądź namawia do wspólnego śpiewania, teksty refrenów wypisując czasem w dość niezwykłych miejscach.
Mimo dużej dawki humoru zespół nie stroni od poważnych tematów - na płycie "W obronie naszej ziemi" poza wyśpiewanym przepisem na wegański anarcho placek, możemy usłyszeć o zagrożonych gatunkach, propozycji objęcia ochroną Antarktyki oraz spuścizny pradawnych cywilizacji (w tym wypadku - celtyckich świątyń). Zespół zwraca uwagę, że Ziemi zagrażają nie tylko dewastacja środowiska, ale również chciwość i nietolerancja - tak da innych ras ("Nazi scum") jak i orientacji seksualnych ("When two men kiss").
Motyw kulturalnej spuścizny przedchrześcijańskich cywilizacji przewija się również przez późniejsze dokonania grupy. Wystarczy wspomnieć ich zaangażowanie w przywrócenie znaczenia staroszkockiemu językowi Gaelic - nagrali w nim najpierw singla "Carson?" wydanego przez NNNW, co zauważyła między innymi brytyjska telewizja przygotowując dokumentalny film o punkowym zespole z Edynburga śpiewającym w języku, który wydawał się "zarezerwowany" dla wykonawców dawnej muzyki ludowej. Zespół poszedł za ciosem i na początku 2006 roku ukończył nagrania na nowy długogrający album zaśpiewany w Gaelic - "Ar Ceol, Ar Canan, Ar-a-mach".
Ze względu na to, że płyta "In defence of our earth" od lat była praktycznie niedostępna, a jej wersja CD była wyjątkowo niedbale wydana, przygotowaliśmy w związku z trasą Oi Polloi na wiosnę 2006 reedycję na CD o raz winylu (kasetę wydaliśmy w 1995 roku) - z zupełnie od podstaw skonstruowaną wkładką, poprawionymi tłumaczeniami tekstów, komentarzem zespołu.
Ze składu, który nagrywał płytę w zespole jest obecnie tylko wokalista i założyciel grupy Deek. Perkusista Dan pracuje w ochronie przyrody, jest też ojcem dwójki wegańskich dzieci. Rat (dogrywający partie na fletni pana) jest archeologiem i zajmuje się badaniem celtyckich grup kamiennych, występuje również w programach telewizyjnych rekonstruujących dawne celtyckie zwyczaje i obrzędy. Cath - wokalistka - również zajmuje się profesjonalnie ochroną przyrody, gitarzysta i autor grafiki z okładki jest artystą, basista gra w zespole Plastic Adults.
I to chyba najlepsze potwierdzenie szczerości, która dała taką siłę tej płycie.
Zawartość
Thin green line
23 hours
When two men kiss
Whale song
What have we done?
Victim of a chemical spillage
Anarcho - pie
Clachan chalanais
Free the henge
Nazi scum
World park antarctica
Data wydania: 2006-05-07
Powiązane:
Nikt Nic Nie Wie
Oi Polloi










